Dyscyplinarki po “Marszu Tysiąca Tóg”?

0

Po sobotnim “Marszu Tysiąca Tóg” sędziowie wrócili do pracy, a rzecznicy dyscyplinarni zaczęli analizy – kogo, jak i za co można ukarać. Każdy przypadek jest inny, więc analiza potrwa. Według wiceministra sprawiedliwości Marcina Warchoła wszystkie łączy to, że sędziowie chodzili po ulicach w nie swoich ubraniach. 

Po sobotnim “Marszu Tysiąca Tóg” nie milkną komentarze. Zdaniem wiceministra sprawiedliwości sędziowie łamali prawo, bo chodząc w togach po ulicy, byli w nie swoich rzeczach. Jak przekonuje Marcin Warchoł, toga sędziowska nie należy do sędziego. – Kto samowolnie używa cudzej rzeczy ruchomej podlega karze grzywny albo karze nagany – przekonywał wiceminister na antenie Polskiego Radia.

– My pokazujemy tym marszem, że zastraszyć się nie damy – podkreśla jednak Bartłomiej Przymusiński ze Stowarzyszenia Sędziów Polskich “Iustitia”.

WIĘCEJ

Poleć:

O Autorze:

Redakcja

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.