Jesteś kochany

0

Z cyklu: Powiedz to dobrym słowem

Bardzo często, za często, wyrażamy głośno swoją opinię o kimś czy o czymś. To, że mamy opinie to normalne. Służą nam one do ustalania własnych relacji ze światem: tego chcę, tego nie chcę, z tym człowiekiem chcę być blisko, z tym raczej dalej, a tej osoby w ogóle nie chcę w swoim życiu. Opinie pojawiające się w naszej głowie lepiej formułować dobrym słowem i uważnie coś nazywać. Nasze sądy i poglądy wpływają bowiem potem na nasze życie. Negatywnie zwerbalizowane oceny, inwektywy czy ciężkie słowa pod czyimś adresem, wpływają na nasz stosunek do tej osoby. Postrzegamy go poprzez pryzmat własnych określeń. Jeśli chcemy zatem być z kimś blisko, to nawet w myślach nie warto jest używać słów zbyt ciężkich, słów negatywnych. Jeśli zaś chcemy być od określonych osób jak najdalej, można od nich po prostu odejść bez negatywnych myśli… Po co wprowadzać niedobrą energię do świata? Tyle o cichych opiniach.

Co do opinii wypowiadanych do osoby, której ona dotyczy, albo też opinii na temat jej dzieła, tutaj warto być jeszcze bardziej uważnym. Przede wszystkim wielu opinii w ogóle nie warto wyrażać. Zanim się otworzy usta, można proaktywnie zapytać siebie: Chcę mu pomóc czy dołożyć? Jeśli usłyszymy odpowiedź, że dołożyć, to… proponuję nie dokładać, zająć się rozwiązaniem wyzwań występujących w danej relacji albo… bardziej zadbać o siebie. A jeśli chcemy pomóc?

A to już inna sprawa. Przede wszystkim warto wiedzieć, że kiedy przekazujemy informację zwrotną, która raczej nie ucieszy adresata, warto zadbać o taką formę, aby ją przyjął, aby nie musiał się bronić (ratując swoje dobre samopoczucie) a także o to, aby nie wkładać mu kolejnych negatywnych programów do głowy. Prawie wszyscy wiedzą, że nie mówi się wtedy o danej osobie, ale raczej o tym, jak się zachowała. Już mniej osób wie, że jeśli chcemy naprawdę pomóc czy zainicjować dobre zmiany, to nie należy uogólniać zaobserwowanego zachowania, ale powiedzieć dokładnie o tym, co zauważyliśmy. Na przykład w rozmowie z mężem: Zauważyłam, że kiedy rozmawiałeś z Zosią podniosłeś głos i bardzo niepochlebnie – i według mnie nieco niesprawiedliwie – wypowiedziałeś się o jej podejściu do nauki i obowiązków domowych. Czy to było zamierzone?

To brzmi na pewno inaczej niż – krzyczysz na dzieciaka i czepiasz się go bez sensu. Ponadto tak sformułowana informacja otwiera drogę do rozmowy na ten temat, podczas, kiedy ta druga jest tylko krytyką i może spowodować postawę obronną.

Wiemy, że nie należy mówić o osobie, tylko o jej zachowaniu, ale czy nie słyszy się bardzo często sformułowań typu „głupi jesteś, jesteś niesprawiedliwy, jesteś arogancka” czy „jesteś naiwna”? Warto pracować nad zmianą takich zachowań, a jeśli już kogoś nazywamy to niech to będzie raczej słowo pozytywne z przedrostkiem nie: „niemądry, niedobry, niesympatyczna” i tak dalej.

Uogólniona krytyka jakiegoś zachowania czy krytykowanie człowieka zamiast wskazywania na zachowanie, które można poprawić nie tylko wprowadza negatywną energię, ale nie daje też prawdziwej informacji, która mogłaby posłużyć do zmiany.

Ciekawe, że podobnie rzecz ma się z komplementami i pochwałami, chociaż w tym wypadku inny jest znak energii wprowadzanej do świata i inne odczucia osób chwalonych czy komplementowanych.

„Kochany jesteś” – mówione do męża, syna czy przyjaciela nie niesie informacji o tym, jakie zachowanie nam się podoba. Liczymy, że osoba, do której to mówimy sama będzie wiedziała, dlaczego jest kochana. Lepiej tak niż w ogóle bez chwalenia i czasem tak wystarczy. Jeśli jednak chcemy wzmocnić jakieś zachowania u bliskich nam osób, lepiej powiedzieć bardzo ci jestem wdzięczna za to, że pamiętałeś o tym, iż tego potrzebuję albo w inny sposób uszczegółowić naszą pochwałę.

Jednak pozytywne wypowiedzi z udziałem słowa „jesteś” warto mówić, nawet gdy nie są uszczegółowione, bo to zwiększa liczbę pozytywnych informacji. Im więcej ich jest w podświadomości, tym większa szansa na to, że te pozytywne emocje, jakie one niosą, będą się uaktywniać i wpływać na zachowania chwalonych osób.

Iwona Majewska-Opiełka

•••

Zbiór felietonów z poprzedniego cyklu „Lepsze życie” ujęty jest w e-book „Życie jest sztuką” i można go można kupić tutaj https://www.majewska-opielka.pl/sklep/

Poleć:

O Autorze:

Iwona Majewska-Opiełka

Iwona Majewska-Opiełka. Psycholog, trener, coach. Stworzyła własny model rozwoju osobistego. Napisała 25 książek, a każda z nich to pasjonująca rozprawka na temat istotnego wymiaru ludzkiego życia. Najnowsza książka to „Najważniejszy związek czyli mądra miłość do siebie”.

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.