Marsz tysięcy tóg

0

Z cyklu: Wieści z frontu

Co nam innego pozostaje, jak maszerować po ulicach? Dla zachowania twarzy i żeby spojrzeć sobie śmiało w lustro. Tu nie chodzi o skuteczność, nam chodzi o przyzwoitość. To są dwa różne światy.

Maszerowałem dziś w Marszu Tysiąca Tóg z moim wieloletnim przyjacielem, dr. Bogusławem Grabowskim, ekonomistą.

https://www.youtube.com/watch?v=sYkCVUGvMns

I w ten sposób, dzięki rozmowie z nim, miałem możliwość znów jak w soczewce zobaczyć procesy zachodzące w naszym kraju. Maszerowaliśmy w obronie praworządności rozmawiając o ekonomii, o gospodarce, finansach publicznych, budżecie, polityce ekonomicznej populistów z PiS.

Oczywiście, obie te kluczowe sfery naszego państwa: ekonomia i praworządność są przez PiS bezlitośnie dewastowane. Ekonomia jest dewastowana siłą populistycznych obietnic i transakcji z wyborcami. Praworządność zaś, żeby utrzymać się przy władzy i by tę władzę zacementować.

Im gorzej w ekonomii, tym więcej wątpliwości u wyborców, lecz przecież pieniądze na drzewach nie rosną, a sztab złota nie da się rozdać między lud. Złotówka traci na wartości, ceny produktów i usług idą w górę. Zaczyna się drożyzna, co oznacza, że żywa gotówka coraz mniej znaczy.

Dlatego PiS-owi zależy na jak najszybszym i najskuteczniejszym zacementowaniu się u władzy i przyspawaniu do niej. Za wszelką cenę. Stąd dewastacja praworządności z pomocą ustawy kagańcowej, która faktycznie sprzeniewierza się Konstytucji RP.

Przez Warszawę przeszedł wielotysięczny tłum sędziów oraz obywateli, którzy się z nimi solidaryzują. To nie był protest płacowy grupy zawodowej, tylko protest przeciwko autorytarnej władzy. Takiej, która chce pozostawać bezkarna w swoich poczynaniach. W korupcyjnych przekrętach, w bezprawnych decyzjach, w niszczeniu państwa, w ograniczaniu praw i wolności obywatelskich.

Z wielką furią do krytyki niepokornego środowiska sędziowskiego dołączył w ostatnich dniach Duda, prezydent – przestępca, który wielokrotnie złamał Konstytucję i sprzeniewierzył się praworządności, i który powinien stanąć przed Trybunałem Stanu. Jeśli w tegorocznych wyborach społeczeństwo powierzy mu kolejną kadencję – PiS całkowicie zniszczy nasz kraj i dorobek pokoleń.

Jeśli nie zapobiegniemy triumfalnemu pochodowi PiS-u, Polska znajdzie się poza Unią Europejską i wpadnie w łapska Putina.

Było nas na marszu wiele tysięcy, ale czy przełoży się to znacząco na wynik wyborów i poparcie dla władz – byłbym sceptyczny. Jedyne, co może otrzeźwić Polaków, to puste garnki i portfele.

Przemysław Wiszniewski

http://naszeczasopismo.com.pl/?p=1044

Poleć:

O Autorze:

54-latek, warszawiak. 20 lat pracował w TVP jako dziennikarz TV Edukacyjnej i TV Polonia, z wykształcenia pedagog, UW. Ukończył psychoanalizę szkoleniową. Był aktywistą Otwartej Rzeczpospolitej, prowadząc szkolne pogadanki na temat wielokulturowości. Zaangażowany w dialog żydowsko-polski na blogu FaceJew. Publicysta serwisów Ruch Komitetu Obrony Demokracji, Liberte Leszka Jażdżewskiego, „Medium Publiczne” Ewy Wanat, Koduj24 Magdy Jethon, "Studio Opinii" Stefana Bratkowskiego., były red. nacz. "Naszego Czasopisma", rzecznik Stowarzyszenia WRD i ODnowy. Wydawca jednodniówki "Na czatach" pod redakcją Haliny Flis-Kuczyńskiej. Zaangażowany w dokumentowanie wideo działań opozycji ulicznej na Video-KOD, a także przekazów Tomasza Piątka.

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.