Papież otrzymał petycję ws. ojca Rydzyka

8

Papież Franciszek otrzymał “Apel o ukrócenie politycznej działalności Tadeusza Rydzyka”. Jego twórcy liczą na to, że zbiorą poparcie 200 tys. osób.

Kanadyjczyk polskiego pochodzenia Thomas Lukaszuk dotrzymał słowa i doprowadził do tego, że petycja wylądowała na biurku Głowy Kościoła. Najpierw przekazał ją arcybiskupowi Edmonton w czterech językach (polskim, angielskim, włoskim i hiszpańskim), a także jej elektroniczną kopię z podpisami, a następnie wysłał ją zarówno do nuncjusza apostolskiego w Kanadzie, jak i bezpośrednio do Franciszka.

Dostał już potwierdzenie, że przesyłki dotarły do adresatów. – Nuncjusz przysłał mi maila, potwierdzając, że on i Ojciec Święty otrzymali mój list oraz petycję – mówi Onetowi Thomas Lukaszuk.

WIĘCEJ

 

Wywiad “Gazety” z Thomasem Łukaszukiem: “Ksiądz Rydzyk a kanadyjskie prawo”

O o. Rydzyku w “Gazecie”

Poleć:

O Autorze:

8 Comments

  1. Rydzyk to niekoronowany władca kościelny i polityczny gracz; człowiek, który uważa się za kogoś stojącego ponad prawem. Najwyższy czas utrzeć mu nosa i zacząć karać wysoką grzywną księży, którzy myślą podobnie jak on, że ambona służy do uprawiania polityki.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16730196,Niemiecki_dziennik_ostro_o_Rydzyku___Niekoronowany.html
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16871281,_Mnie__katolika__prawo_nie_obowiazuje___Lisicki___Bede.html

  2. Antoni Winiarski on

    Dzisiaj (25.01.2020) o godz. 8.30 w Radio Maryja, w ramach katechezy, Jego Eminencja kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski, mówił o Słudze Bożym ks. kardynale Stefanie Wyszyńskim, którego beatyfikacja jest planowana 7 czerwca 2020 r. w Warszawie. Teraz (do godz. 9.30) odpowiada na pytania radiosłuchaczy Radia Maryja.

  3. Na tym właśnie polega demokracja. Ja zgadzam się z interlokutotem (on zaś ze mną nie), że każdy dom swój mebluje po swojemu. I wara od tego innym. Także kapusiowi TL. Już mówiłem, że nie wtrącam się w rytuały Indian prowincji Północnej. A tak na marginesie, czy pan Thomas oddał 29 tys. za rozmowy telefoniczne, które wydał z pieniędzy podatników kanadyjskich będąc na wakacjach i także czy zwrócił za bilety samolotowe wożąc rodzinę na wakacje w ramach lotów służbowych pełniąc funkcję vice? Odpowiedzi nie oczekuję bo szanowny interlokutor zapewne nie wie. Pozdrawiam

  4. Antoni Winiarski on

    Brzydzę się donosicielstwem, które jest formą szczególnie podłą. Widocznie w Kanadzie taka forma załatwiania spraw jest akceptowalna i to jeszcze w stosunku do obywatela innego kraju. Podobnie brzydzę się kłamstwem, którym posługuje się pan Thomas Lukaszuk stwierdzając, m.in. że Ojciec Tadeusz Rydzyk CSsR wzbudza lęk w społeczeństwie. Nie jest to pierwsze “mijanie się z prawdą” pan Thomasa Lukaszuka. Warto przypomnieć, co w 2013 roku obiecywał w stanie Alberta w sprawie edukacji i na co rzeczywiście poszły pieniądze i jak to się dla niego skończyło.
    Pan Thomas nie zna polskiej Konstytucji, której Art. 32 stwierdza, że wszyscy są wobec prawa równi i nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym. A w Art. 54 czytamy “Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów”.
    Ojciec Rydzyk ma takie same prawa obywatelskie, jak każdy inny, również prawo np. należenia do partii politycznej. Jeśli z tego nie korzysta, podobnie jak ja i wielu innych, to jest jego osobista decyzja, która w jego przypadku jest zgodna z obecną polityką Kościoła katolickiego w Polsce.
    Przez inicjatywę, której współautorem jest pan Thomas Lukaszyk, przebija się ateistyczny, totalitarny, sposób widzenia świata, gdzie katolik lub osoba wierząca nie powinna zajmować się polityką. Apel ten jest tak naprawdę apelem o cenzurę, o ograniczenie wolności słowa.
    Mam nadzieję, że mądrzy ludzie w Kanadzie nie dadzą się nabrać i zignorują ten apel.
    Prawda zwycięży!

    • Szczęść Boże Panie Kotwiński. Cieszę się, że moje słowo Pan zauważył. Apeluję o myślenie logiczne i czytanie ze zrozumieniem oraz odpowiedzi bez emocji, no przynajmniej z zachowaniem norm. Ad rem. Z tego co wiem Pan TL nie opuścił Polski w wieku dorosłym a będąc dzieckiem, więc była to decyzja rodziców. Ale to nie ma nic do rzeczy. Czuję się on Kanadyjczykiem i bardzo dobrze. Zatem jakby nie patrzeć jako polityk kanadyjski wtrąca się aktywnie w sprawy innego państwa. Nie ma nic do rzeczy, że w nim się urodził. Chyba, że ma tu prawo wyborcze, o czym nic nie wiem. Druga sprawa to bardzo kulturalne stwierdzenie pod moim adresem, że bardzo dobrze że mnie tam nie ma w Kanadzie. Czyli sugeruje Pan, że mający swoje ale inne zdanie są niemiłe widziane tamże. No jeśli tak to gratuluję takiej demokracji. U nas w Polsce na razie każdy może mieć swoje zdanie i je prezentować. Vide ja. A na koniec, czy pan TL już zwrócił owe 20 tys., które wydał na telefony używając służbowych urządzeń będąc na prywatnym urlopie w trakcie pełnienia funkcji publicznej w rządzie? Nie wspomnę o wożeniu rodziny na koszt waszego podatnika. Ale to tylko moja ciekawość jako czytelnika. Pozdrawiam Gazetę jako urządzenie informacyjne, które służy rozprzestrzenianiu informacji, choć czasami poddaję je wartościowaniu.

  5. Pazio Nemezjusz on

    Niestety (a może i dobrze) pan Thomas Lukaszuk nie jest nam znany w Polsce. Ja osobiście cieszę się z tego faktu. Przeczytałem wywiad z tym panem, który jest obywatelem Kanady i to aktywnym tam politykiem, i sądzę, że nie powinien ingerować w sprawy innego państwa. Ja nie mieszam się w sprawy np. rytuałów Indian odprawianych w północnej prowincji Kanady. To ich kraj, ich wiara, ich tradycja. Podobnie z moim krajem. I wypraszam sobie aby jakiś obcy polityk, przypadkowo znający język polski, donosił na naszego obywatela. To są typowe zagrywki lewackie i stalinowskie, stosowane do niedawna w b. NRD czy Rumunii. Pan Lukaszuk mówi cytuję: “On (tj. ks. Rydzyk – dop. NMP) ma widoczne powiązania polityczne i wzbudza ten lęk w społeczeństwie”. Czytelnik waszego pisma, jeśli jest słabo rozgarnięty to uwierzy w to stwierdzenie. Wszak mówi to kanadyjski polityk. Znawca świata itp. A tak nie jest. To stwierdzenie jest fałszywe i należałoby gościa pozwać do sądu za pomówienie i publiczne oskarżenie. W Polsce takie pomówienia i zniesławienia są karalne. Zgodnie z art. 212 §1 kodeksu karnego znieważenie zwykłe zagrożone jest karą grzywny albo ograniczenia wolności, zaś za pomocą środków masowego komunikowania zagrożone jest karą grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku (art. 212 §2 k.k.). Pan Lukaszuk podpada pod te przepisy i powinien się liczyć z możliwością poniesienia konsekwencji w przypadku pojawienia się na terytorium Polski. Otóż jak na razie ks. Rydzyk nie wzbudza lęku w społeczeństwie, w każdym razie nic o tym nie wiadomo. Po drugie nic nie wiadomo o powiązaniach politycznych księdza, choć pilnie niektórzy szukają takowych. Sam fakt, że ktoś powie iż królowa WB Elżbieta ma sympatyczny wygląd i podoba mi się jej wypowiedź na temat Megan nie oznacza, że jestem powiązany jakoś z królową (choć chciałbym). To tyle. O samym panu T.L. wypowiadać się nie będę bowiem on i jego poglądy interesują mnie tyle co zaprzeszłoroczny śnieg w Zakopanym. Pozdrawiam Redakcję GG.

    • Jan Kotwinski on

      A my się cieszymy, że pan Nemezjusz nie mieszka w Kanadzie, bo co nam by on był? Niech popiera ksiedza Rydzyka w Polsce, która została już tak ogłupiona, że zamiast buntować się, że ktoś taki kompromituje Kościól i Polskę, to mu przyklaskuje. My tutaj w Kanadzie go nie chcemy, bo jego postawy są dalekie od tego, co my tutaj uważamy za godne i akceptowalne. Trzymajcie go sobie w Polsce. Bardzo dziękujemy panu Lukaszukowi, że się nie boi i broni tego, co ważne. “I wypraszam sobie aby jakiś obcy polityk, przypadkowo znający język polski, donosił na naszego obywatela. ” A my sobie wypraszamy, aby ten wasz obywatel zatruwał nasz kraj. Trzymajcie go sobie w Polsce bo tam wyraźnie taka aberracja wam nie przeszkadza.

    • PMam parę uwag co do listu p. Nemezjusza
      Po pierwsze – Thomasz Lukaszuk nie jest “jakimś obcym politykiem” lecz Polakiem z urodzenia i pochodzenia, który wyemigrował z Polski do Kanady już w wieku dorosłym, i jako kanadyjski polityk, ale człowiek mający polskie korzenie, ma prawo wypowiadać się w sprawach dotyczących kraju swojego pochodzenia, podobnie zresztą jak my wszyscy mieszkający tutaj mamy do tego prawo. Pisze pan że interesuje on pana “tyle co zaprzeszłoroczny śnieg w Zakopanym” a jednocześnie poświęca mu tyle uwagi. Co za sprzeczność!
      Po drugie – wiadomo powszechnie, że KK jest instytucją która skrzętnie kamufluje swoje powiązania z politykami. Ale widok prezydenta Dudy przemawiającego w Toruniu z okazji 27. rocznicy radia Maryja, albo prezesa Jarosława Kaczyńskiego otwarcie wyrażającego swoje podziękowanie ojcu dyrektorowi Rydzykowi za jego pomoc w zwycięstwie wyborczym w 2015 roku, obecność innych czołowych polskich polityków, ministrów i senatorów w uroczystościach religijnych w których Rydzyk przewodniczy, chyba o czymś świadczy, czyż nie tak?
      Rydzyk to biznesmen i polityk, znany jest ze swoich buńczucznych wypowiedzi od dawna. Dziwi mnie, że wciąż nazywają go ojcem Rydzykiem. Ostatnio posłów lewicy sugestywnie nazwał “sodomitami”, ekologów porównał do Armii Czerwonej, Unię Europejską do ZSRR, a Gretę Thunberg określił “dzieckiem, które ma się uczyć, a nie manipulować innymi dziećmi. To nie pierwszy i nie ostatni taki jego występ.
      Panu, oraz wszystkim tym, którzy uważają tego wilka w owczej skórze za autorytet, nawet polskim politykom, którzy korzystają z jego wsparcia dla osiągnięcia swoich celów politycznych, życzę opamiętania się.

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.