11 bramka Lewandowskiego w Lidze Mistrzów

0

Wielki wieczór Bayernu i Roberta Lewandowskiego w Lidze Mistrzów. Monachijczycy pokazali moc, pokonując w 1/8 finału Chelsea na jej stadionie 3:0. Polak do dwóch asyst dołożył też bramkę, która ustaliła wynik meczu.

Bawarczycy w tej edycji LM już raz wybrali się do Londynu, dając kibicom jeden z najwspanialszych spektakli ostatnich lat. Jesienią zwyciężyli na stadionie Tottenhamu aż 7:2. We wtorkowy wieczór też byli faworytem.

Na Stamford Bridge od razu wzięli się więc ostro do pracy. Nie minęła minuta, a Thomas Mueller doszedł do dogodnej pozycji strzeleckiej, choć jego próba jeszcze nie postraszyła golkipera gospodarzy Willy’ego Caballero. Później z piłką popędził Kingsley Coman, który zamiast podawać do Lewandowskiego, trafił w boczną siatkę.

Polski napastnik był aktywny od początku. W 15. minucie dostał podanie od Thiago i – będąc już w polu karnym – uderzył z powietrza. Prosto w wychodzącego z bramki Caballero. W minucie 27. doszło do kolejnego ich pojedynku. Tym razem Mueller kopnął do wbiegającego Lewandowskiego, który strzelił po ziemi. Znów górą był Argentyńczyk. Chwilę później poprzeczkę po uderzeniu głową obił Mueller.

Bayern mimo ogromnej przewagi nie potrafił zdobyć bramki. A Chelsea rzadko atakowała. Jeśli w końcu przyspieszyła, gospodarzom brakowało dokładności. Tuż przed przerwą ambitnie ruszył Marcos Alonso, który po drodze ośmieszył Benjamina Pavarda, ale płaski strzał obrońcy londyńczyków zdołał odbić Manuel Neuer.

Mistrzowie Niemiec dopięli swego w 51. minucie. W roli głównej wystąpił Lewandowski, który wydawało się, że będzie uderzał, a podał do lepiej ustawionego Serge Gnabry’ego. To była formalność. 180 sekund później Polak ponownie przeprowadził akcję z niemieckim skrzydłowym i było 2:0. Gnabry wbił drugiego gola w meczu – szóstego w rozgrywkach (wszystkie zdobył w Londynie, cztery poprzednie przeciwko Tottenhamowi).

Lewandowski również doczekał się momentu chwały. W 76. minucie Alphonso Davies nie dał się dogonić rywalom, wyłożył piłkę do Polaka, a ten okazji nie zmarnował. Z zimną krwią ustalił wynik na 3:0. Na taką chwilę w fazie grupowej LM czekał ponad 600 minut – nieskuteczny był od siedmiu występów na tym etapie rozgrywek (poprzednio trafił do siatki 20 lutego 2018, kiedy Bayern w 1/8 finału rywalizował z Besiktasem).

Okazję do przełamania – przynajmniej teoretycznie – miał idealną. W czterech ostatnich występach przeciwko londyńskim drużynom wbił pięć goli (dwa Tottenhamowi i trzy Arsenalowi). Teraz na rozkładzie ma także Chelsea. Z 11 bramkami pozostaje najskuteczniejszym zawodnikiem tegorocznej Ligi Mistrzów. O jednego mniej uzbierał rewelacyjny Norweg Erling Haaland, który zimą zamienił Salzburg na Borussię Dortmund i wciąż jest w grze.

Bayern do końca kontrolował sytuację, na niewiele pozwalając Chelsea, która pierwszy raz w historii europejskich pucharów dała się pokonać u siebie drużynie z Niemiec. Niemal pewne jest, że monachijczycy nie powtórzą scenariusza z poprzedniego sezonu, gdy – również w 1/8 finału LM – odpadli z angielską ekipą – Liverpoolem, późniejszym triumfatorem. Rewanż w Monachium odbędzie się 18 marca.

Program pierwszych spotkań 1/8 finału Ligi Mistrzów:

25 lutego, wtorek:

Chelsea – Bayern Monachium 0:3 (0:0)

Bramki: Gnabry (51., 54.), Lewandowski (76.)

SSC Napoli – Barcelona 1:1 (1:0)

Wyniki wcześniejszych meczów:

18 lutego, wtorek:

Atletico Madryt – Liverpool 1:0 (1:0)

Borussia Dortmund – Paris Saint-Germain 2:1 (0:0)

19 lutego, środa:

Atalanta Bergamo – Valencia 4:1 (2:0)

Tottenham Hotspur – RB Lipsk 0:1 (0:0)

26 lutego, w środę grają:

Real Madryt – Manchester City 

Olympique Lyon – Juventus Turyn,

 

Poleć:

O Autorze:

Contributor

Materiał nadesłany do redakcji.

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.