Dr Ewa Pietrzyk-Zieniewicz: Ludzie mogą po prostu nie dostać pieniędzy

0

Mam wrażenie, że ogół społeczeństwa nie do końca zdaje sobie sprawę z tego, jakie grożą Polsce sankcje, zwłaszcza finansowe. Podejrzewam, że te największe grupy społeczne nie są świadome, że mogą po prostu nie dostać pieniędzy, na które liczą, np. rolnicy, ale też samorządy – mówi nam dr Ewa Pietrzyk-Zieniewicz, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego. – Na razie zagrożenia dla prezydenta Dudy nie widzę, natomiast sytuację mamy rozwojową i stanowisko Unii będzie miało znaczenie – dodaje

JUSTYNA KOĆ: Z opublikowanej przez „Wyborczą” listy poparcia dla sędzi Teresy Kurcyusz-Furmanik do nowej Krajowej Rady Sądownictwa wynika, że w większości poparli ją sędziowie związani z ministrem sprawiedliwości, którzy też dzięki niemu w ostatnim czasie otrzymali awans. Czy ujawnienia tego tak bardzo bali się rządzący?

EWA PIETRZYK-ZIENIEWICZ: Nieopublikowanie wszystkich list jest problemem zapalnym. Po wielu medialnych informacjach, które wciągnęły nawet tych, co nie interesują się za bardzo polityką, ludzie zadają sobie pytanie, dlaczego nie możemy poznać tych list. Władza sama już w tej chwili eskaluje problem, a w międzyczasie mieliśmy jeszcze takie rewelacje, jak wypowiedzi sędziego Nawackiego, szefa sędziego Juszczyszyna, który sam mówił, że podpisał się na swojej liście. To może nie jest nielegalne, ale na pewno nieeleganckie, do tego każdy, kto umie liczyć widzi, że sędzia Nawacki miał 28 podpisów, 4 osoby poparcie wycofały, zatem zostają 24, sam się podpisał, a więc zostaje 23, a wymagane jest 25 podpisów.

WIĘCEJ

Poleć:

O Autorze:

Redakcja

Comments are closed.

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.