Kto podpisał się na listach KRS? “49 pracowało dla ministerstwa, 56 zostało prezesami i wiceprezesami”

0

O trzech sędziach można powiedzieć, że mieli poparcie swojego środowiska – oceniła w “Faktach po Faktach” sędzia Sądu Rejonowego w Słupsku Joanna Hetnarowicz-Sikora, omawiając opublikowane w piątek listy poparcia do nowej Krajowej Rady Sądownictwa. Adwokat Michał Wawrykiewicz zauważył, że wśród ujawnionych podpisów “pojawiają się nazwiska osób, które uzyskały benefity od tak zwanej dobrej zmiany”.

Kancelaria Sejmu opublikowała w piątek wykazy sędziów, którzy udzielili poparcia kandydatom do nowej Krajowej Rady Sądownictwa. Wcześniej tego dnia Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie opublikował uzasadnienia wyroków uchylających postanowienia prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych. To właśnie na postanowienia PUODO powoływała się Kancelaria Sejmu, wstrzymując publikację tak zwanych list poparcia.

– Wyraźnie należy zaznaczyć, że treść tych list nie jest, wbrew pozorom, zaskoczeniem – komentowała w “Faktach po Faktach” sędzia Sądu Rejonowego w Słupsku Joanna Hetnarowicz-Sikora. Oceniła, że ujawnienie list potwierdza w sprawie sposobu ich konstruowania to, “co wcześniej pojawiało się w rozmowach i przypuszczeniach”.

Sędzia powiedziała, że już zapoznała się z listami i że “rzuciło jej się w oczy” to, iż jedynie “o trzech sędziach można powiedzieć, że mieli oni poparcie swojego środowiska”. Wyjaśniła, że chodzi jej o sędzię Ewę Łąpińską oraz sędziów Zbigniewa Stanisława Łupinę i Leszka Mazura. – Na ich listach figurują nazwiska sędziów z okręgów, w których oni sami orzekali – zauważyła.

WIĘCEJ

 
 
Poleć:

O Autorze:

Redakcja

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.