Onkologiczna rzeczywistość w Polsce. “Jesteśmy na szarym końcu Europy”,

0

Polskiej onkologii brakuje praktycznie wszystkiego z wyjątkiem pacjentów. Kto i za co ma ich leczyć? Lekarze omijają tę specjalizację szerokim łukiem. Miejsca dla rezydentów świecą pustkami. Tylko liczba chorych systematycznie rośnie. 

Onkologia skradła moje serce – takie słowa z ust studentów medycyny padają coraz rzadziej. Ci, którzy chcą się specjalizować w kierunkach związanych z onkologią, należą do mniejszości. – Jest to na pewno dziecina medycyny, która rozwija się bardzo dynamicznie, mimo że jest dość ciężką specjalizacją – mówi Weronika Radecka, studentka medycyny. 

To nie tylko nie jest rozchwytywany kierunek, ale jest on wręcz pomijany przez studentów. Na specjalizacjach związanych z onkologią są dziesiątki wolnych miejsc dla rezydentów. Często jest ich nawet trzykrotnie więcej niż tych zajętych. Jak wynika z danych Ministerstwa Zdrowia – na 93 miejsca dla onkologów klinicznych w 2019 roku chętnych było tylko 36 osób. Jeszcze gorzej jest w przypadku onkologii dziecięcej. Na 21 miejsc chętne były 3 osoby. 

WIĘCEJ

Poleć:

O Autorze:

Redakcja

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.