Słownictwo po obu stronach Atlantyku (5)

0

Z cyklu: Odczarować angielski (i polski)

W ostatnich artykułach omawiam najbardziej widoczną sferę różnic między różnymi odmianami języka angielskiego, którą jest sfera tzw. leksykalna, czyli słownictwo. Tutaj geografia ma znaczenie zasadnicze, tj. bliskość USA powoduje, że naleciałości słownikowe w Kanadzie są oczywiście znacznie silniejsze niż zza Oceanu, tj. z Wielkiej Brytanii.

Jak zwykle muszę oczywiście zaznaczyć, że nie można traktować całego obszaru Wysp Brytyjskich ani całych Stanów Zjednoczonych jak obszaru jednolitego. W ramach tego samego kraju występuje wiele różnic regionalnych gdyż różnią się między sobą dialekty języka, ale my skoncentrujemy się na tzw. standard British English, standard American English i standard Canadian English, czyli na w miarę jednolitych odmianach nienacechowanych regionalnie w obrębie każdego z tych krajów.

We wszystkich tych parach wyrazów lub wyrażeń zaczynamy, przez kurtuazję, od brytyjskiej odmiany angielskiego, a drugim elementem będzie odpowiednik stosowany w naszej, kanadyjskiej odmianie angielskiegoi najczęściej także w amerykańskiej.

Dzisiaj nieco innych wyrażeń z wielu różnych grup znaczeniowych.

8. football vs. soccer

To wyrazy określające bardzo popularny sport piłkę nożną, która jest bardziej popularna w Anglii niż w Kanadzie i USA, gdzie zdecydowanie przegania ją pod względem popularności baseball i amerykański futbol. No właśnie, kiedy po naszej stronie Oceanu użyjemy określenia “football” w odniesieniu do sportu, zostanie ono zrozumiane inaczej niż gdybyśmy użyli go w Wielkiej Brytanii. Tam oznacza on piłkę nożną, a tutaj amerykański futbol, grę podobną do rugby.

9. full stop vs. period

I na koniec, typowy dla końca zdań twierdzących rodzaj interpunkcji. W Wielkiej Bytanii kropka na końcu zdania to “full stop”, a w Kanadzie i USA używa się wyrazu “period”, który, zupełnie “z innej beczki”, oznacza także w obu odmianach angielskiego menstruację.

10. chemists vs. pharmacy, drug store

Mowa tutaj o aptece. Typowy dla brytyjskiej odmiany języka angielskiego wyraz “chemists” nie jest nigdy stosowany w tym znaczeniu w Kanadzie i USA, gdzie używa się terminów “pharmacy” lub “drug store”. “Chemist” w amerykańskiej i kanadyjskiej odmianie angielskiego to chemik. 11. cot vs. crib

Ta para wyrazów po dwóch stronach Oceanu określa łóżeczko dla maleńkiego dziecka, które w Wielkiej Brytanii nazywa sią “cot”, a po naszej stronie Atlantyku “crib”.

12. dummy vs. pacifier

Ta para wyrazów także dotyczy maleńkich dzieci, noworodków i niemowlaków. Określają one smoczek. W brytyjskiej odmianie angielskiego nazywa sią go “dummy”, a w Kanadzie i USA “pacifier”.

13. ill vs. sick

Oba wyrazy używane są kiedy mówimy, że ktoś jest chory. Określając ten stan, w Wielkiej Brytanii używamy wyrazu “ill”, a po naszej stronie Atlantyku wyrazu “sick”.

Tak więc, jeżeli ktoś ma grypę i nie może przyjść do pracy, w Anglii powie:

I am ill, I can’t come to work.

a w Kanadzie czy USA:

I am sick, I can’t come to work.

Wyraz “sick” w Wielkiej Brytanii oznacza wymiotowanie lub uczucie mdłości, które może doprowadzić do wymiotów. Po naszej stronie Atlantyku, aby wyraźnie powiedzieć, że chodzi o nudności i wymioty, powie się “sick to my stomach”.

Co ciekawe, skojarzenie wyrazu “sick” z wymiotami i mdłościami w wyrażeniach takich jak “be sea-sick” czy “air-sick” występuje w obu odmianach angielszczyzny.

Jeżeli chodzi o użycie wyrażeń “ill” i “sick” po obu stronach Ocenau, odnosi sią to także do pokrewnych wyrażeń np. “fall ill” zachorować w brytyjskiej odmianie angielskiego, a “fall sick” w kanadyjskiej lub amerykańskiej.

14. give a lift vs. give a ride

Skoro mowa o wyrazie “lift”, może on także wystąpić w brytyjskim wyrażeniu “give somebody a lift”, czyli podwieźć kogoś dokądś. W Kanadzie i USA mówimy wtedy “give somebody a ride”.

Uważajmy bardzo z tym drugim wyrażeniem, ponieważ wyrażenie “takesomebody for a ride” ma znaczenie idiomatyczne zupełnie niezwiązane z podwożeniem czy przejażdżkami. Oznacza po prostu nabranie kogoś, oszukanie.

Dr Małgorzata P. Bonikowska 

odczarowac - okladka ksiazki

Aby zamówić moją książkę “Odczarować angielski” mogą też Państwo napisać do mnie (mbonikowska@gazetagazeta.com) lub zadzwonić (416-262-0610). Książka “Odczarować angielski” to poradnik, przydatny na każdym poziomie zaawansowania językowego, bo pewne problemy gramatyczne, leksykalne i fonetyczne widać i słychać u wszystkich polskich imigrantów, nie tylko tych stawiających pierwsze kroki w języku angielskim.

Poleć:

O Autorze:

Malgorzata P. Bonikowska

Dziennikarka, publicystka, anglistka (doktor językoznawstwa), nauczycielka, autorka książek, działaczka społeczna, współtwórca i redaktor naczelny www.gazetagazeta.com. Kocha pisanie, przyrodę i ludzi.

Comments are closed.

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.