Vox populi

0

Z cyklu: Wieści z frontu

Owa resztka demokracji, jaka nam pozostała, 10 maja przybierze realny kształt. Wierzę głęboko, że ludzie otrzeźwieli, i że nie pozwolą Dudzie dłużej łamać Konstytucji. Nie dlatego, że Konstytucję rozumieją, ale dlatego, że ceny rosną w zastraszającym tempie.

Na jednym ze spotkań z wyborcami, aDuda przyznał, że ceny rosną i wyraził przekonanie, że dzieje się tak, ponieważ rosną wynagrodzenia. “Skoro rosną wynagrodzenia, muszą rosnąć ceny” – dowodził tonem nie znoszącym sprzeciwu. Czy Polacy dali się znów nabrać? Nie wiadomo.

Mądrość ludowa stanowi jedną wielką zagadkę. Nikt nie może być pewien ludzkich wyborów. Przykładowo, Szydłowa przekonywała, że w Polsce dzięki programowi socjalnemu 500+ nastąpił “baby boom”, czyli wzrosło lawinowo dzietność. Łgała. Obywatele, owszem, korzystają z zasiłku, ale zupełnie nie zamierzają babrać się w pieluchach. Polska przeżywa katastrofę demograficzną, społeczeństwo się starzeje i wymiera.

Stąd przypuszczenie, że jedynym efektem 500+ było kupienie wyborców. Było, ale czy nadal jest, jeśli partie opozycyjne deklarują, że nie zlikwidują socjalnych osłon wraz z przejęciem władzy?

Rozpoczęła się nie tylko kampania wyborcza, ostatnia z dramatycznej serii, tym razem prezydencka, ale także ostatni akt dewastacji sądownictwa przez Ziobrę. Duda podpisał ustawę kagańcową i sfotografował się z jej autografem. Ucieleśnieniem nowego sądownictwa ma być niejaki Nawacki, drący uchwałę sędziów, który chlubi się, że tym gestem zmałpował panią Nancy Pelosi.

Akt darcia papieru musi mieć wszelako swój kontekst, by można było potwierdzić, czy jest aktem woli i odwagi, czy aktem barbarzyństwa i głupoty.

Vera Jourova po wizycie w Polsce zyskała pewność, że mamy do czynienia z dewastacją niezależnego sądownictwa i zapowiedziała determinację ciał unijnych w dyscyplinowaniu funkcjonariuszy pisowskich. Będą drakońskie kary za sprzeniewierzenie się praworządności, które uderzą jednakowo w rząd i w wyborców. W wyborców, żeby otrzeźwieli i obudzili się z letargu.

Poparcie społeczne bywa kapryśne. Wyborcy ufają władzy, ale nie bezwarunkowo, a jedynie wtedy, gdy mają gwarancje dostatniego życia. Górnicy, przykładowo, nie chcą pacyfikować sędziów, do czego ich nakłaniał Duda przy piwie. Chcą natomiast protestować przeciw sprowadzaniu węgla z Rosji, bo przestało im się to podobać.

Podobno istnieje spór między ziobrystami a gowinowcami, czyli między skrzydełkami pisowskiego knebla: radykalnym a umiarkowanym. Jedni twierdzą, że twardy kurs niszczący sądy zapewni Dudzie poparcie, drudzy, że przeciwnie. Prawda zapewne leży po środku. Jedni się ostaną, inni odpłyną. Pozostaje pytanie, których będzie więcej.

Tego nie wie nawet Kaczyński i rozważa, czy poprzeć Ziobrę, czy Gowina. Myśli: kto nam przysporzy wyborców?

Pod koniec kwietnia kończy się kadencja sędzi Małgorzaty Gersdorf – prezes Sądu Najwyższego, ostoi niezależnego sądownictwa w Polsce (pamiętamy niedawną uchwałę połączonych izb). Zadaniem tego sądu jest m.in. zatwierdzanie legalności wyników wyborów prezydenckich…

Tak jak pisowcy nie mają pewności, co jest dla Polaków bardziej sexy: czy walenie sędziów pięścią po mordzie, czy też jedynie policzkowanie “z liścia”, nasza opozycyjna strona ma również swoje dylematy.

Ponieważ nie udało się zrealizować pozytywistycznego projektu masowej edukacji obywatelskiej Polaków, trzeba się skupić na kampanijnych sztuczkach, bo wiemy, że wybory prezydenckie mają zasadniczo wymiar wizerunkowy. Nam nie odpowiada rumiana bezmyślna pyza, ale to nie oznacza, że większości też nie. Wystarczy wspomnieć, że “błogosławione łono, które go nosiło i piersi, które go karmiły”.

Urzędujący prezydent jest dla wielu pomazańcem bożym, który łapie hostie w locie. To, co nas wprawia w zakłopotanie i osłupienie, że wciąż klęczy, dla reszty może być zaletą. Kiedyś król był koronowany z rąk przedstawiciela duchowieństwa. Polacy wciąż są narodem dewocyjnym. Liczą się dla nich znaki i symbole.

Napomykam o tym, choć wiem, że nikt nie ośmieli się zorganizować konkursu łapania hostii w locie.

Uważam natomiast, że Małgorzata Kidawa-Błońska ma wielkie szanse wygrać z Dudą tę walkę o wszystko, nie tylko dlatego, że jest o niebo mądrzejsza, ale dlatego, że jest kobietą.

Tymczasem naokoło słyszę głosy, że Polacy nie są gotowi na kobietę prezydenta. Że to zbyt rewolucyjne. Mówią tak zwłaszcza ci, którym marzy się prezydent Biedroń…

Szanowni Państwo, ultrakonserwatywne społeczeństwo Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii jakoś bez szemrania od wielu dekad akceptuje królową, która na dodatek jest głową tamtejszego kościoła, a nadto swego czasu zezwoliło na rządy premier Margaret Thatcher… “Eksperyment” kobiecy powiódł się też u naszych zachodnich sąsiadów. Na medal spisała się kanclerz Angela Merkel.

Oczywiście, to zaledwie spekulacje, ale obustronnie: wy mi dowodzicie, że nasze społeczeństwo nie jest gotowe na kobietę prezydenta, ja dowodzę, że jest przeciwnie. Podejmiemy ryzyko. Jeśli przegramy, przegramy wszystko.

Na puentę zapraszam do obejrzenia i wysłuchania prof. Marcina Matczaka, jeśli komuś z Państwa to 3-minutowe nagranie zachęcające do wyborów umknęło:
https://youtu.be/J-gX8Pg6Vzo

Przemysław Wiszniewski

Poleć:

O Autorze:

54-latek, warszawiak. 20 lat pracował w TVP jako dziennikarz TV Edukacyjnej i TV Polonia, z wykształcenia pedagog, UW. Ukończył psychoanalizę szkoleniową. Był aktywistą Otwartej Rzeczpospolitej, prowadząc szkolne pogadanki na temat wielokulturowości. Zaangażowany w dialog żydowsko-polski na blogu FaceJew. Publicysta serwisów Ruch Komitetu Obrony Demokracji, Liberte Leszka Jażdżewskiego, „Medium Publiczne” Ewy Wanat, Koduj24 Magdy Jethon, "Studio Opinii" Stefana Bratkowskiego., były red. nacz. "Naszego Czasopisma", rzecznik Stowarzyszenia WRD i ODnowy. Wydawca jednodniówki "Na czatach" pod redakcją Haliny Flis-Kuczyńskiej. Zaangażowany w dokumentowanie wideo działań opozycji ulicznej na Video-KOD, a także przekazów Tomasza Piątka.

Comments are closed.

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.