Artystka w czasach zarazy

0

Z cyklu: Z 8-go Piętra

Dziś możemy w końcu się ponudzić, zmienić dramaturgię wydarzeń w naszej codzienności, pomarzyć, spróbować stanąć na głowie lub poruszać się po mieszkaniu z zamkniętymi oczami.

Magdalena Chowaniec (ur. 1983 w Polsce, mieszka i pracuje w Austrii) choreografka, tancerka, performerka, buntowniczka, społecznica, magister sztuki tańca i mieszkanka Wiednia. Chowaniec to obywatelka świata, która pracuje z uchodźcami, prowadzi warsztaty na różnych kontynentach świata, myśli, obserwuje i krytykuje rzeczywistość.

Magdalena Chowaniec ImPulsTanz archive

– Mój dzień w czasach zarazy…
– Mnóstwo przemyśleń. Mam doprawdy szczęście, bo jestem od września zatrudniona na pół etatu na Uniwersytecie Muzyki i Sztuk Performatywnych w Grazu i trafiłam w „10-tkę”, bo otrzymuję do sierpnia stałą pensję. Niestety, większość moich przyjaciół artystów walczy obecnie o przetrwanie, po tym jak wszystkie tournee, koncerty i spektakle zostały odwołane na czas nieokreślony.

– Moj dzień zaczynam różnie, nie mam stałego harmonogramu pracy – pracuję z domu przed komputerem, czytając i pisząc, czasem w godzinach południowych, czasem wieczornych. Codziennie staram się wykonać przynajmniej 30 minut fitness, mam ulubiony kanał – popsugar fitness. Oprócz tego nie wychodzę często – raz na kilka dni na zakupy i odbywam krótkie spacery wokół pobliskiego parku, idę na rower albo pobiegać.

– Jeśli chodzi o moją pracę z ciałem, jest ograniczona. Mam w Wiedniu 50m2 atelier, gdzie normalnie mogę się swobodnie poruszać, ale zdecydowałam się na pozostanie w domu na razie, po tym jak przed ograniczeniami byłam na paru konferencjach w Europie i ryzyko zachorowania jest wyższe.

– Ograniczenia sprawiają, że mocno zastanawiam się nad materialnym i fizycznym aspektem naszych relacji, co jest w tańcu podstawą komunikacji. Ostatnio chcąc nadal improwizować z różnymi muzykami, zaprosiłam paru z nich do spotkań na Zoom – to video program do telekonferencji. Improwizuję więc w swoim małym pokoju z kimś, kto gra w swoim mieszkaniu w Grazu, Wiedniu lub za granicą. Tak próbujemy utrzymać przy życiu praktyczny aspekt naszej pracy, by się totalnie nie zdigitalizować. Zoom funkcjonuje świetnie i jest obecnie używany przez moich przyjaciół do prowadzenia różnorodnych warsztatów, organizowania domowych mini festiwali, muzycznych imprez itd. Ja używam go do improwizacji, w których badam relację miedzy dźwiękiem a ruchem, które w obecnych warunkach zostają kompletnie przekształcone.

– W tych trudnych czasach możemy w końcu dostrzec, jak ważną w naszym życiu jest praktyka i z jakich praktyk składa się nasze życie. Dzisiaj, kiedy nie jesteśmy w stanie kontynuować naszego utartego rytmu, jest to doskonały moment na podjęcie ryzyka – wypróbowanie nowych technik, ćwiczeń i kultywowanie świeżych przyzwyczajeń. Po tym kryzysie nic nie będzie takie samo i to również bardzo od nas zależy, w jakim kierunku pójdziemy.

Dziś możemy w końcu się ponudzić, zmienić dramaturgię wydarzeń w naszej codzienności, pomarzyć, spróbować stanąć na głowie lub poruszać się po mieszkaniu z zamkniętymi oczami.
– W tym kryzysie widzę szanse na nasz powrót do podstaw i do minimalizmu jak i na to, że pokaże on dobitnie i raz na zawsze to, jak nieadekwatny do potrzeb i do rzeczywistości większości jest system, któremu służymy.

System, który dopiero wobec widmem zarazy jest w stanie poważnie potraktować setki tysięcy samozatrudnionych artystów, małych przedsiębiorców, pracowników na umowach śmieciowych zwalnianych bez mrugnięcia okiem, mieszkańców bez szans na zasiłek i innych nieuprzywilejo-wanych. – Niestety, w Austrii jak i w całej Europie również w obliczu kryzysu najlepiej mają się najbogatsi i zatrudnieni w placówkach państwowych. – Obecnie oprócz osób chorych na CoVid 19 najbardziej cierpią artyści i mali przedsiębiorcy. Nie bójmy się żądać zmian – dla siebie i dla świata.

Chowaniec Uni Graz

Chowaniec wykorzystuje choreografię, spektakl, teatr i muzykę do badania koncepcji transformacji i sprzeciwu. Jej zainteresowania koncentrują się na aktywiźmie i potencjale emancypacyjnym sztuk scenicznych, a także na sile transformacji i wspólnym doświadczeniu, które oferują.

Studiowała taniec w Państwowej Szkole Baletowej w Bytomiu (PL) i na Uniwersytecie Anton Bruckner w Linz (AT). Ma tytuł magistra sztuki tańca.

Rozmawiała: Beata Dżon Ozimek

Poleć:

O Autorze:

Beata Dżon Ozimek

Publicystka, tłumaczka, autorka scenariuszy (TVP - Etniczne Klimaty 2008-2010), dokumentacji filmowych, asystent reżysera, rzecznik prasowy projektów offowych (np. film „Jan z drzewa”, "Marzenie"),organizatorka, moderatorka spotkań z artystami i myślicielami, jurorka międzynarodowych festiwali filmów niezależnych m.in. w Polsce, Kosowie, Austrii, Niemczech, Turcji. Korespondentka z Wiednia/Austrii dla Przeglądu, Angory; autorka Focusa Historii, GW, innych. Tłumaczka m.in. „Dziewczynki w zielonym sweterku” dla PWN, 2011, historii-kanwy filmu A. Holland, nominowanego do Oscara (2012) „W ciemności”.

Comments are closed.

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.