Jak radzić sobie ze strachem przed koronawirusem?

0

Koronawirus rozprzestrzenia się w Polsce i na świecie. Psycholog i psychoterapeutka Joanna Gutral z warszawskiej SWPS w rozmowie z Onetem podpowiada, jak opanować strach, nie dać się zwariować wirusowi i co robić, gdy nasi bliscy są na skraju ataku paniki.

“Nie panikuj” nie pomoże. Jak sobie radzić z rosnącym strachem przed koronawirusem?

Nie pomoże, bo czy zna pani kogoś, kto przestał panikować po słowach “nie panikuj” albo uspokoił się po słowach “uspokój się”? Te komunikaty w ten sposób nie działają. Wręcz przeciwnie – poziom napięcia obniża się wtedy, kiedy postępujemy zgodnie z tym, co czujemy.

Nie chodzi tutaj o to, żeby poddać się panice czy stresowi, ale o zaakceptowanie tych emocji. Już samo uświadomienie sobie, że to, co przeżywamy nie jest złe – bo żadna emocja nie jest zła – sprawia, że czujemy się lepiej.

Oswojenie i akceptacja swoich uczuć i emocji to jedno, ale jak bronić się przed strachem i lękiem, które nas ogarniają?

Rozróżnijmy najpierw czym jest strach, a czym lęk. Strach jest wtedy, kiedy zagrożenie jest realne, czyli na przykład – stoję przed tygrysem, który może mnie zaatakować. Odczuwam strach i to jest uzasadnione. Lęk to uczucie, kiedy bodziec, który je wywołuje jest niepewny. Wskaźnikiem do rozpoznania, czy to jest lęk, może być początek pytania: “A co, jeśli…”. Czyli np. pytamy: “A co, jeśli potrąci mnie samochód?” albo: “A jeśli zachoruję na jakąś poważną chorobę?”. Wtedy to może być lęk, bo to są takie sytuacje, co do których nie mamy jasnych przesłanek ani wskaźników, ale są one możliwe.

WIĘCEJ

Inne materiały o koronawirusie w “Gazecie”

Poleć:

O Autorze:

Redakcja

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.