Albo wybory 10 maja i jeden kandydat opozycji, albo rozmowy z Gowinem

0

sporze o wybory 10 maja większość kart ma w ręku obóz władzy. Jednak opozycja też ma możliwości ruchu. Dwie opcje są bezpieczne, a dwie ryzykowne. Podjęcie ryzyka może głęboko zmienić scenę polityczną. Być może nawet odsunąć PiS od władzy. Nie trzeba ufać Gowinowi, ale trzeba rozmawiać. A jeśli nie, to wystawić jednego kandydata na prezydenta

„Wybory nie mogą odbyć się 10 maja. Będę do tego przekonywał cały obóz Zjednoczonej Prawicy, bo Polska potrzebuje naszej jedności” – napisał w sobotę 4 kwietnia popołudniu na Twitterze Jarosław Gowin, wicepremier i szef Porozumienia, partii wchodzącej w skład tzw. Zjednoczonej Prawicy.

To kolejny zwrot akcji w trwającej od kilku dni grze o wybory prezydenckie. Na oczach setek tysięcy ludzi, którym wali się życie, tracą pracę i/lub zdrowie, na oczach lekarzy, którzy są dziś nie tylko na pierwszej linii walki, ale też na pierwszej linii zagrożenia, obóz władzy rozgrywa partyjkę politycznego pokera.

WIĘCEJ

 
Poleć:

O Autorze:

Redakcja

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.