Gowin rzuca rękawicę Kaczyńskiemu. Ale ma podział we własnej partii.

0

Co najmniej kilku posłów partii Jarosława Gowina jest gotowych poprzeć proponowane przez PiS głosowanie korespondencyjne w wyborach prezydenckich 10 maja. To znaczy, że w konflikcie Gowina z Jarosławem Kaczyńskim stoją oni po stronie lidera PiS.

O buncie Porozumienia oraz ultimatum, które mogą zatrząść rządem, pisaliśmy w Onecie jako pierwsi już we wtorek. Nerwowo w koalicji rządzącej zrobiło się, kiedy PiS w nocnym sobotnim głosowaniu przeforsował zmiany w prawie wyborczym, umożliwiające głosowanie korespondencyjne dla osób objętych kwarantanną oraz wyborców, którzy ukończyli 65. rok życia. Mimo protestów opozycji i uwag Senatu partia rządząca na tym jednak nie poprzestała.

Z informacji Onetu wynika, że już na początku tygodnia prezes PiS Jarosław Kaczyński zażądał od Jarosława Gowina poparcia kolejnych zmian w ordynacji, które wprowadzałyby możliwość głosowania korespondencyjnego przez wszystkich uprawnionych do głosowania. Miało paść nawet ultimatum: groźba usunięcia Porozumienia z rządu, jeśli politycy od Gowina nie poprą nowych zmian w prawie wyborczym.

WIĘCEJ

 

 

Poleć:

O Autorze:

Redakcja

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.