Przyszłość niewiadoma

0

Z cyklu: Wieści z frontu

To nie demony zawładnęły światem, lecz nasza własna głupota. 

W niedzielę mija 77. rocznica wybuchu Powstania w Warszawskim Getcie. Od kilku lat zbieraliśmy się na niezależnych obchodach, żeby nie uczestniczyć w hucpie pisowskiej i żeby swoją obecnością jej nie legitymizować. Odrzucaliśmy zakłamany lans władzy. W tym roku zostaniemy w domach.

https://www.facebook.com/MarekEdelman/videos/854798364870635/

Marek Edelman powiedział:

“Wrogiem demokracji jest ten, kto dopuszcza do szerzenia antysemickich, nacjonalistycznych i faszystowskich haseł; ten, kto chce wzbudzić nienawiść do “innych”, “obcych”, do ludzi, którzy mają odmienne poglądy na świat, więc nazywa ich wrogami Polski.”

http://wyborcza.pl/1,76842,3318886.html

To tylko rocznica, nic więcej. Człowiek mądry i doświadczony, wszystko jedno, czy żywy, czy martwy, pozostaje głosem naszych sumień i serc.

Zapewne niektórzy z Was się obruszą, że zaprzątam Waszą uwagę tą rocznicą, gdy całe społeczeństwo jest skupione na śmiertelnej walce z koronawirusem i oszalałą władzą, która próbuje za wszelką cenę zbić polityczny kapitał na naszym lęku przed zarazą. Po co nam jeszcze pamiętać o tym żydowskim zrywie? – spytacie.

Będzie pytaniem retorycznym, bo pamięć historii uszlachetnia.

Gdy Tomasz Piątek w swojej najnowszej książce “Duda i jego tajemnice” obnaża powiązania prezydenta z chińskimi władzami komuszymi, czyni tak nie po to, by – jak napisała niedawno jedna z internautek – “Chińczycy to okropny naród, bo jedzą nietoperze i psy”.

Fatalne uogólnienie i uprzedzenie, które niczym się nie różni od antysemityzmu, czy rasizmu. Jedzą z nędzy, a nie dla walorów smakowych. Chińskie władze są zagrożeniem, nie zaś chińskie społeczeństwo.

Czy można w dzisiejszych czasach wspominać bohaterów Powstania w Getcie, czy można mówić o Zagładzie w całkowitym oderwaniu od bieżącego kontekstu politycznego. 

Owszem, jednakże pamiętać też należy, że Marek Edelman, tak jak był nieprzejednanym wrogiem faszyzmu i działaczem opozycji antykomunistycznej, tak w III RP z równym zapałem przestrzegał przed Kaczyńskim i jego autorytarnymi zakusami.

Marek Edelman

Wszak kilka zaledwie dni temu w polskim Sejmie odbyła się haniebna debata z udziałem neofaszystów, dotycząca braku ustawy reprywatyzacyjnej, jak gdyby w tej chwili właśnie ta kwestia była największą polską bolączką. 

A może chodziło pisowcom o wzbudzenie antysemickich nastrojów społecznych, by łatwo było wskazać kozła ofiarnego nadchodzącej narodowej klęski, kto wie?

Kilka dni temu jeden z internautów podzielił się przykrą refleksją, że, cytuję: “daliśmy się zapędzić do domów, jak Żydzi do getta, choć oni biernie i posłusznie oczekiwali własnej śmierci”… Napisał tak w przededniu jutrzejszej rocznicy wybuchu Powstania… 

Śmiesznie i straszno. Toniemy we własnej głupocie.

W wywiadzie z 2006 roku “Przeżyliśmy okupację, przeżyjemy Kaczyńskiego” Edelman stwierdził:

“Ja nie jestem psychologiem. A tu nawet nie wiem, czy tu trzeba psychologa, czy innego specjalisty… Po prostu z nim jest bardzo trudno dyskutować, bo on nie mówi niczego konkretnego. Puste frazesy. Mówi o wrogach, których nie ma, albo których sam tworzy.”

https://fakty.interia.pl/news-przezylismy-okupacje-przezyjemy-kaczynskiego,nId,812771

I jeszcze jeden cytat z Edelmana, jednym ku przestrodze, innym ku pokrzepieniu:

“Największym nieszczęściem jest w tej niby IV RP, że pojawia się znowu strach. Ludzie boją się nawet mówić, co myślą, bo mogą stracić pracę”.

https://wyborcza.pl/magazyn/1,124059,7130510,Marek_Edelman__ulan_i_rabin.html

Wiem, moi Czytelnicy się nie boją. Boją się jednak statystycznie istotnie polscy wyborcy. Koronawirusa, kryzysu, ale przede wszystkim Kaczyńskiego.

Był Edelman nie tylko bojownikiem, był też lekarzem. Lekarzem z powołania i takich też lekarzy pozostał patronem. Dziś, gdy w dobie zarazy widzimy, jak władza przedmiotowo i po macoszemu traktuje lekarzy, nie gawarantując im ani ochrony, ani testów, która potrafi jedynie im klaskać, bo to nic nie kosztuje, warto o nim pamiętać.

Gdy mówimy “wybory”, przypomnijmy sobie, że to słowo dla odważnych obywateli zawiera w sobie znaczenia, świadczące o naszym charakterze. Wyborów bowiem dokonujemy każdego dnia i każdego dnia patrzymy na siebie w lustrze. Nie bądźmy jak stado baranów prowadzonych na rzeź! Bądźmy jak Marek Edelman!

Przemysław Wiszniewski

 

Poleć:

O Autorze:

54-latek, warszawiak. 20 lat pracował w TVP jako dziennikarz TV Edukacyjnej i TV Polonia, z wykształcenia pedagog, UW. Ukończył psychoanalizę szkoleniową. Był aktywistą Otwartej Rzeczpospolitej, prowadząc szkolne pogadanki na temat wielokulturowości. Zaangażowany w dialog żydowsko-polski na blogu FaceJew. Publicysta serwisów Ruch Komitetu Obrony Demokracji, Liberte Leszka Jażdżewskiego, „Medium Publiczne” Ewy Wanat, Koduj24 Magdy Jethon, "Studio Opinii" Stefana Bratkowskiego., były red. nacz. "Naszego Czasopisma", rzecznik Stowarzyszenia WRD i ODnowy. Wydawca jednodniówki "Na czatach" pod redakcją Haliny Flis-Kuczyńskiej. Zaangażowany w dokumentowanie wideo działań opozycji ulicznej na Video-KOD, a także przekazów Tomasza Piątka.

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.