TSUE zamraża działanie Izby Dyscyplinarnej SN. Taborowski: kary mogą być wysokie

0

Trybunał Sprawiedliwości UE zdecydował, że Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego ma całkowicie zawiesić swoją działalność, bo sposób jej powołania nie daje gwarancji niezależności. – Sprawą zajęła się Wielka Izba TSUE, co pokazuje wagę tej kwestii. Trybunał jasno wskazał, że z powodu polskiej Izby Dyscyplinarnej zagrożony może być cały europejski system sądownictwa – mówi Onetowi dr Maciej Taborowski, zastępca RPO.

– Na mocy orzeczenia TSUE mamy zawieszenie przepisów stanowiących podstawę właściwości Izby Dyscyplinarnej SN w odniesieniu do postępowań dyscyplinarnych prowadzonych wobec sędziów. Generalnie ta Izba powinna więc w tym zakresie przestać funkcjonować pod względem orzeczniczym – mówi Onetowi zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich.

– Nie może rozpatrywać spraw ani w I, ani w II instancji. Nie może też, o czym mówi orzeczenie TSUE, przekazać tych spraw do innym składom sędziowskim, które nie spełniają unijnych wymogów niezawisłości. Dotyczyć to będzie w szczególności sędziów Izby Kontroli Nadzwyczajnej SN, których powołanie także budzi wątpliwości – ocenia.

WIĘCEJ

Poleć:

O Autorze:

Redakcja

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.