Piłkarze wrócili na boiska bez kibiców

0

Wrócili w Niemczech, wrócili też w Polsce. Piłkarze Legii Warszawa wygrali na wyjeździe z Miedzią Legnica 2:1 i awansowali do półfinału Pucharu Polski. Był to pierwszy mecz na naszych boiskach po przerwie spowodowanej pandemią COVID-19.

Kiedy w sezonie 2018/19 miedziowi grali jeszcze w ekstraklasie, legioniści nie mieli z nimi większych problemów. Na wyjeździe wygrali 4:1, u siebie dorzucili 2:0. We wtorek trudno było spodziewać się innego rozstrzygnięcia – wszak Legia to wicemistrz Polski, natomiast Miedź, jako pierwszoligowiec, w tym sezonie walczy o baraże o ekstraklasę.

Zagadki pozostawały dwie: jak obie drużyny przepracowały przymusową przerwę z powodu koronawirusa i jak Legia poradzi sobie w eksperymentalnym składzie. Dość powiedzieć, że z powodu kontuzji dwóch głównych bramkarzy między słupkami musiał stanąć absolutny debiutant w warszawskiej drużynie – Wojciech Muzyk.

Pierwszy mecz w seniorach Legii Muzyk mógłby wspominać bardzo dobrze. Aż do 88. minuty zachowywał czyste konto i miał furę szczęścia. Tylko w pierwszym kwadransie dwa razy ratowały go elementy konstrukcyjne bramki. Najpierw po strzale Patryka Makucha piłka zatrzymała się na poprzeczce, a potem po ładnym uderzeniu Jakuba Łukowskiego z rzutu wolnego z 25 metrów Muzyka uratowało spojenie.

Legioniści dali się wyszumieć gospodarzom, po czym przejęli inicjatywę. Przy golu na 1:0 duży udział mieli jednak miejscowi. Chorwat Josip Soljić pogubił się pod własnym polem karnym. Na taki błąd tylko czyhał Jose Kante. Lepiej ustawiony Walerian Gwilia nie zmarnował wykładki od kolegi i precyzyjnym uderzeniem otworzył wynik spotkania.

Tylko w pierwszej połowie Gruzin mógł świętować dwie bramki, ale z najbliższej odległości trafił w słupek. Tuż po przerwie po strzale głową piłką w słupek trafił Kante, ale tym razem było komu zamknąć akcję. Dobitka pozyskanego w zimowym okienku Mateusza Cholewiaka de facto przypieczętowała awans Legii.

W 80. minucie Igor Lewczuk obejrzał czerwoną kartkę za brutalny faul – Omar Santana nie był w stanie opuścić boiska o własnych siłach – ale nie miało to większego wpływu na przebieg spotkania. Co prawda w 88. minucie Paweł Zieliński strzelił bramkę kontaktową, ale na więcej gospodarzy nie było już stać, choć sędzia doliczył aż siedem minut.

W związku z obostrzeniami mecz toczył się na zamkniętym stadionie, a obie drużyny zastosowały się do specjalnych przepisów. Po golach nie było więc wylewnej radości, tylko przybijanie żółwika, a kiedy drużyny schodziły do szatni, to osobno.

W półfinale Pucharu Polski są więc Cracovia, Lechia Gdańsk i Legia Warszawa. W środę dołączy do nich lepszy z pary Stal Mielec – Lech Poznań, a już w piątek wrócą rozgrywki ekstraklasy.

Ćwierćfinał Pucharu Polski: Miedź Legnica – Legia Warszawa 1:2 (01)

Bramki: Zieliński (88.) – Gwilia (17.), Cholewiak (49.)

Poleć:

O Autorze:

Contributor

Materiał nadesłany do redakcji.

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.