PiSowski stan wyjątkowy: 10 tys. kary za niewinność na podstawie nieistniejących przepisów

0

Surowe prawo stanu wyjątkowego wprowadzone przez Prawo i Sprawiedliwość stało się narzędziem cenzurowania sztuki, karania aktów manifestowania swoich poglądów, w szczególności poglądów krytykujących obecną władzę, a nawet odstraszania od przebywania w okolicach Sejmu – pisze adwokatka i działaczka społeczna Beata Siemieniako

Reakcja władzy – policji i sanepidu – na akcję artystyczną „List” pokazała, w jak absurdalnej rzeczywistości żyjemy. Za jeden czyn można zostać ukaranym dwa razy, funkcjonariusze Policji wystawiają mandaty na podstawie nieistniejących przepisów, a jeśli z nagrania video wynika co innego niż z notatki funkcjonariusza naocznego świadka, tym gorzej dla nagrania video – pisze dla OKO.press Beata Siemieniako, prawniczka.

Przyjrzyjmy się więc krok po kroku sytuacji, w której prawo powszechnie obowiązujące zlewa się z prawem stanu wyjątkowego i staje się narzędziem surowej, choć bezpodstawnej represji wobec obywateli i obywatelek.

WIĘCEJ

Poleć:

O Autorze:

Redakcja

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.