Tęczowy spływ

0

Z cyklu: Ludzie i ludziska

Gdy mnożą się wypowiedzi przeciwko osobom LGBT i to nie tylko zwykłych szarych obywateli, ale polityków i duchownych, mimowolnie przypominają się ponure czasy nazistowskie. Jednak obojętnie do jakiej epoki sięgnąć, to nigdy w Polsce ludziom LGBT delikatnie ujmując „nie było łatwo”. Zdawałoby się, że w ostatnich czasach, kiedy kraje europejskie dokonały wielkich przemian w systemach prawnych dla osób o odmiennych orientacjach seksualnych, Polska dołączy do nich. Tymczasem mimo już długoletniej przynależności Polski do Unii Europejskiej okazuje się, że ludzie LGBT i ich sympatycy boją się wyjść na ulice z tęczową flagą i wolą wybrać rzekę, aby zaprotestować przeciwko wzrastającej homofobii w Polsce. Dlaczego stu pięćdziesięciu członków „tęczowego” spływu kajakowego obrało tę formę manifestacji?

Oto niektóre z ich wypowiedzi, za którymi, mam nadzieję, stoją miliony Polaków. I ja jestem wśród nich. 

“Płynę, by pokazać, że podnoszenie ręki na osoby o innej orientacji niż ta, którą tolerują prezes i prezydent, to początek faszyzmu.” 

“Mam dość siejących nienawiść polityków, którzy dla osiągnięcia własnych celów doprowadzają do cierpienia niewinnych osób.”

“Płynę, bo na wodzie czuję się bezpieczniej. Nie odważyłabym się przejść z tęczową flagą po ulicach Warszawy.”

“Płynę, choć nie jestem gejem. Mam wielu przyjaciół, którzy nie mogą normalnie cieszyć się życiem.” 

„Płyniemy, bo nie możemy iść. Pojawienie się na ulicy z tęczową flagą to dziś akt ogromnej odwagi, więc to, że LGBT to ludzie, a nie ideologia, manifestujemy dziś z wody”  – to wypowiedź Julii Maciochy, organizatorki spływu.

Rozpostarte nad kajakami tęczowe flagi zobaczą nie tylko ci, którzy mieszkają po obu brzegach Wisły. Ta rzeka jest symbolem Polski i tym samym ten spływ staje się ogólnonarodowy. Bierze w nim udział tylko 150 osób, lecz łączą się z nimi duchem ci wszyscy, którzy pragną, aby przeszłość, w której ludzie LGBT musieli żyć w ukryciu, była już za nami. 

Nasze czasy, te ostatnie, kiedy wreszcie można otwarcie „przyznać się” do swojej orientacji seksualnej teoretycznie powinny otworzyć zupełnie nowy rozdział w polskiej historii, o której lubimy przypominać, że na tle Europy, czy świata to u nas tak źle z tą tolerancją nie było.  

A jednak nasz obecny kodeks karny nadal nie chroni ludzi LGBT przed znieważeniem. Mowa nienawiści wobec tych osób według polskiego prawa nie jest przestępstwem! Czyli można bezkarnie na nich bluzgać, szczególnie gdy ostatnio politycy i duchowni dają zwykłym obywatelom tego przykład. 

„Tęczowa zaraza”, „Ci ludzie nie są równi ludziom normalnym, próbuje się nam wmówić proszę państwa, że to ludzie”, „A są normalni?” …. Taka mowa nienawiści zachęca do dalszych, nieobliczalnych w skutkach czynów.

“Płynę, choć nie jestem gejem. Mam wielu przyjaciół, którzy nie mogą normalnie cieszyć się życiem” – te słowa jednego z uczestników tęczowego spływu kajakowego szczególnie mnie poruszyły. Wśród znajomych mam kilka osób homoseksualnych. Są to mili, serdeczni, uczynni ludzie. Podczas mojego pobytu w Meksyku, kiedy nasz dom w Meridzie służył jako B&B, kilka par gejów wynajmowało pokoje, czasami na dłuższy okres. Jako goście byli jednymi z najlepszych; sprzątający ze stołu, utrzymujący czystość w pokojach, uprzejmi, a przy tym nastawieni na turystykę edukacyjną, a nie odwiedzanie barów czy wygrzewanie się na plażach. Wieczorami jakże miło było porozmawiać z nimi o tym, co zobaczyli, dowiedzieć się czegoś więcej o miejscach, które były mi znane.  

Dlatego ze względu na tych ludzi łączę się wirtualnie z tęczowym spływem kajakowym i płynę razem ze jego uczestnikami, żeby zamanifestować sympatię do wszystkich ludzi LGBT oraz domagać się dla nich praw w Polsce i w tych krajach, w których są prześladowani. 

Beata Gołembiowska

 

Poleć:

O Autorze:

Beata Gołembiowska

Beata Gołembiowska – pisarka, autorka powieści Żółta sukienka, Malowanki na szkle, Lista Olafa, Droga do Wilenii oraz książek–albumów – W jednej walizce i Teatr bez granic. Kocha przyrodę, ceni ciszę, a w ludziach – tolerancję.

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.