Dr Grzegorz Wrona: Ciemna liczba przemocy w rodzinie

0

Miarą sprawności systemu przeciwdziałania przemocy w rodzinie nie powinno być samopoczucie wiceministra sprawiedliwości, tylko poczucie bezpieczeństwa osób doznających przemocy. Jak pani zapyta takie osoby, czy one uważają, czy państwo polskie zapewnia im bezpieczeństwo i właściwą reakcję, to śmiem twierdzić, że odpowiedź będzie zupełnie inna – tłumaczy dr Grzegorz Wrona, adwokat, certyfikowany specjalista i superwizor z zakresu przeciwdziałania przemocy w rodzinie, autor komentarza do procedury Niebieskiej Karty, konsultant Warszawskiego Ośrodka Interwencji Kryzysowej. Rozmawiamy o przemocy w rodzinie, konwencji stambulskiej i pytamy, czy jest nam potrzebna. – To, co jest charakterystyczne, to w jakich krajach UE kobiety deklarują, że nie doznają przemocy: to Bułgaria, Rumunia i Polska – mówi nasz rozmówca

JUSTYNA KOĆ: W 2018 roku odnotowano 88 tys. przypadków przemocy w rodzinie (wg statystyk policji). To dużo czy mało?

GRZEGORZ WRONA: To zależy, bo w stosunku do lat poprzednich to nie jest większa liczba, ale cały czas mówimy o statystyce dotyczącej procedury niebieskich kart. Prawdziwa, ciemna liczba przemocy jest znacznie większa. Pytanie, jakie są proporcje przemocy ujawnionej i nieujawnionej.

Liczba 88 tys. jest mniej więcej stała, oczywiście może się różnić o 10-20 tys., ale nie więcej. Można zatem powiedzieć, że liczba ujawnionej przemocy nieznacznie spada, nie powiększa się.

WIĘCEJ

 

Poleć:

O Autorze:

Redakcja

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.