Ostróżki – królowe lata

0

Z cyklu: Porady ogrodnicze Jana Ogrodnika z nieba

Prawie wszystkie byliny zakwitają albo wiosną albo jesienią. Tym pierwszym chodzi o to, aby wydać nasiona jak najprędzej po to, żeby podrosły sobie one nieco jeszcze przed nadchodzącą zimą. Drugie natomiast liczą na to, że nasiona wydane późną jesienią poczekają aż do wiosny i wówczas dopiero wykiełkują. Z tych żelaznych praw natury jedynie kpi sobie ostróżka, która zakwita wraz z początkiem lata. Chodzi jej pewnie o to, aby zapanować nad całym przydomowym ogrodem wtedy, gdy innnym roślinom kwitnienie wcale nie jest w głowie…

Na początek o samym słownictwie. Dlaczego zatem tę roślinę nazwano w naszym języku właśnie ostróżka? Otóż jej grzbieciste kwiaty mają 5 działek, z których górna działka tworzy zawsze w oryginalnych pierwotnych gatunkach charakterystyczna ostrogę. W ostatnio wyhodowanych odmianach, szczególnie pełnych i półpełnych cecha ta jednak często zanika. Pozostałe natomiast płatki są płaskie i zaokrąglone, stąd niektórzy ogrodnicy twierdzą, że mają one zwykle “długie paznokcie”. Botaniczna nazwa ostróżki Delphinium pochodzi natomiast od greckiego słowa Delphi, które oznacza delfina, bowiem młode pąki ostróżek przed otwarciem przypominają trochę kształtem wzbijającego się ponad wodę delfiny. Tak też nazywa się je powszechnie na całym Nowym Kontynencie. Na Wyspach Brytyjskich dominuje natomiast zupełnie inna nazwa: Larkspur. Uwaga: wszystkie części rośliny są trujące, ale na szczęście mają też bardzo nieprzyjemny smak.

Delphinium  photoOstróżki (Delphinium) to bylinowe kwiatowe olbrzymy z rodziny Ranunculaceae wyjątkowo łatwe w ogrodowej uprawie. Co roku już od wczesnej wiosny ich sadzonki kupić można w szerokiej gamie kolorów począwszy od bieli, poprzez niebieskości w różnych odcieniach, aż po róże i fiolety. Jedna z odmian Astotat ma nawet czysto malinowo-czerwony kolor. Sprzedaż ostróżek wzrasta jednak wyraźnie, gdy w centrach ogrodniczych z końcem wiosny pojawiają się okazy już kwitnące. Ich pojedyncze kwiaty zebrane są w grona, które otwierają się stopniowo od góry ku dołowi. Wyniosłe, wyprostowane jak strzały i skierowana ku niebu kwiatostany wyglądają niesamowicie majestatycznie właśnie w okresie szczytowego ich kwitnienia, które przypada na okres wczesnego lata. Są wówczas widoczne naprawdę z daleka, wnosząc do ogrodu powiew elegancji poprzez swoje mocne, wyprostowane, kwiatowe kiście.

Najwyższe odmiany ostróżek dochodzą przeciętnie do około półtora metra wysokości. W dobrych siedliskowych warunkach ostróżki rekordzistki osiągać mogą jednak nawet aż dwa metry. Szczególnie polecam amerykańskie odmiany sprzedawane pod nazwą Pacific Giant. Ale uważajmy – ich łodygi są w środku kruche i puste, a zatem łatwo mogą się złamać, zwłaszcza gdy namokną w deszczu. Nie są to też byliny zbyt długowieczne, jak np. piwonie czy hosty, które bez przesadzania rosną sobie nawet przez kilkadziesiąt lat. Ostróżki z reguły wytrzymują na bylinowej rabacie około pięciu lat. Dla utrzymania żywotności kępy, zaleca się jednak jej podział przynajmniej raz na trzy lata.

Ze względu na ich wysokość, w uprawie ostróżek konieczne jest przywiązywanie ich kwiatostanów do wzmacniających podpór. Przy niedużym nawet wietrze łatwo mogą się one bowiem łamać jak zapałki. Doskonałe są tutaj bambusowe kije lub metalowe druty, a nawet specjalne obręcze lub kratki, które w miarę wzrostu roślin można nawet podwyższać. Dobrze sprawdzają się też wykonane z drutu metalowe obręcze używane do wspierania pomidorów. Najlepszym sposobem maskowania tyczek i podpór jest sadzenie wokół ostróżek niższych roślin towarzyszących, które je sprytnie zasłonią.

Ostróżki wymagają zawsze słonecznego stanowiska i dobrze zdrenowanej gleby. Podczas sadzenia konieczne jest też dodanie żyznej kompostowej ziemi, lub innej dobrej ogrodniczej mieszanki, jak na przykład sprzedawanej we wszystkich ogrodniczych centrach triplemix. Nie lubią one natomiast podłoża podmokłego i kwaśnego. Ponieważ mają duże rozmiary wymagają też stałego nawożenia, począwszy już od wczesnej wiosny. Jeśli tego nie zrobimy, to rośliny zahamują swój wzrost i pojawi się charakterystyczne jasnożółte odbarwienia na liściach. Po zakończeniu pierwszego kwitnienia zalecane jest wycięcie całych łodyg. Wtedy wyrosną nowe kwiatowe pędy, które pod koniec lata lub wczesną jesienią mogą nam powtórnie zakwitnąć.

Największym wrogiem ostróżek są oczywiście ślimaki. Atakują one ich młode i delikatne pędy, szczególnie wiosną. Najlepiej chronić rośliny przed nimi specjalnymi pułapkami z wkopanymi pojemnikami, które wypełnia się piwem i umiejscawia wokół podstawy. Inne szkodniki w zasadzie nie występują. Raczej rzadko zjawiają się jedynie mszyce, które żerują na wierzchołkach młodych kwiatostanów.

Z chorób grzybowych najgroźniejszy jest mączniak, szczególnie na wschodnim wybrzeżu Nowego Kontynentu, gdzie dominuje wysoka wilgotność powietrza. Profilaktycznym działaniem jest tutaj raczej luźne sadzenie roślin po to, aby umożliwić swobodny wokół nich przepływ powietrze. W przypadku, kiedy liście wyglądają, tak jakby pokrył je biało-szary pleśniawy nalot, jedynym wyjściem jest całkowite ścięcie roślin przy ziemi. Rośliny nawozimy i czekamy aż wyrosną nowe, zdrowe pędy. Większość najnowszych odmian ostróżek uprawiać można z nasion. Taki sposób pozwala na uzyskiwanie dużej ilości nowych roślin przy stosunkowo niskich kosztach. Można także pobierać sadzonki wczesną wiosną, poprzez wycinanie młodych pędów i ich ukorzenienie. Powinny mieć one długość przynajmniej kilku centymetrów. Dolne liście usuwamy i sadzimy do mieszanki kompostu i piasku lub perlitu. Pilnujemy optymalnej wilgotności podłoża i powietrza. Sadzonki wietrzymy ponieważ łatwo mogą nam gnić. Najbardziej niezawodnym sposobem rozmnażania ostróżek jest jednak podział starej kępy wczesną wiosną. Nowe rośliny sadzimy w żyznej ziemi z dodatkiem kompostu i podlewamy. Niezawodnie zakwitną już w tym samym sezonie.

Ostróżki to prawdziwe gwiazdy letnich bylinowych kwater. Mogą stanowić element zarówno romantycznej, ukrytej gdzie w krzakach alkowy, jak i typowej wiejskiej rabaty. Doskonale wyglądają na dużych powierzchniach, szczególnie na prostokątnych rabatach w stylu angielskim zestawione na zasadzie kontrastu z bylinami o wiechowatych, delikatnych lub talerzowatych kwiatostanach takich jak krwawniki, mikołajki, dziewanny, naparstnice, szałwie omszone, floksy, parzydła leśne, wysokie bodziszki, a z krzewów liściastych budleje. Zaskakująco dobrze łączą się też z różami. Oto krótka lista odmian ostróżek wraz z opisem ich kolorów kwiatów, które warto uprawiać w przydomowym ogrodzie: Summer Skies (jasnoniebieskie), Galahad (białe), King Artur (fioletowo-niebieskie), Guinevere (różowe), Black Knight (purpurowe), Connecticut Yankee (trzykolorowe: jasno-niebieskie, różowe, białe).

Ostróżki są też dobrymi roślinami na kwiat cięty, ponieważ utrzymują się w wazonie około 6-8 dni. Można je także zasuszać wieszając do góry nogami w jasnym miejscu, ponieważ ładnie zachowują kolor.

 

Poleć:

O Autorze:

Jan Ogrodnik

Przemyslaw Jan Dabrowski - architekt krajobrazu, dziennikarz zajmujacy sie tematyka ogodnicza znany w Toronto jako Jan Ogrodnik. Od dwudziestu lat na lamach prasy, jak rowniez w radio oraz w telwizji radzi jak uprawiac przydomowe ogrody. Projektuje zielen wokol domow i instytucji publicznych, a takze udziela konsultacji ogrodniczych. Od kilku lat wspolpracuje jako Agent d/s handlu nieruchomosciami z torontonska firma GoWest Realty Ltd Brokerage. Oferuje bezplatny projekt ogrodu przy zakupie lub sprzedazy domu.

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.