Prof. Andrzej Friszke: W ekstremalnej sytuacji możliwa wojna domowa

2

Polacy są różni i zawsze tacy byli – lewica-prawica, endecja, piłsudczycy, socjaliści, ludowcy, byli ludzie bardziej otwarci na Zachód i tacy, którzy próbowali zamykać się we własnym gronie, strzec niezmienności. Polska przez większą część XVIII w. poniosła ogromne straty, niszcząc oświatę, zdolność modernizowania gospodarki, burząc instynkty państwowe, a wszystkiemu towarzyszyła „wiara” w sarmatyzm, doskonałość i niezmienność własnego stylu życia, wierzeń, także religijnych.

Potem już z pewnego poziomu nie udało się dźwignąć państwa tak, aby wytrzymać nacisk Rosji i innych państw zaborczych. Dlatego dziś atak na elity, na nauczycieli, lekarzy, prawników, specjalistów z wielu dziedzin jest uderzaniem w podstawę trwania narodu i jego kultury – mówi nam prof. Andrzej Friszke, historyk, członek pierwszego Kolegium IPN (1999-2006) oraz członek Rady IPN (2011-2016).

Rozmawiamy o znaczeniu niedzielnych wyborów i czego możemy nauczyć się z przeszłości, aby nie popełniać starych błędów. Pytamy też o dziedzictwo „Solidarności” i stare podziały, które, jak się okazuje, wciąż są aktualne.

– Tam, gdzie PiS jest dziś najsilniejszy, tam „Solidarność” była najsłabsza. Polska wschodnia, małe miasteczka, wieś albo w ogóle nie miały zorganizowanych grup „Solidarności”, albo były one bardzo słabe. W wyborach 1984 roku to tam była najwyższa frekwencja i najmniejszy bojkot. Nie było tam poczucia, że system autorytarny jest czymś niedobrym, raczej było praktyczne myślenie o tym, co władza da, czy pozwoli kupić ziemię, da na ciągnik itd. – mówi nasz rozmówca.

WIĘCEJ

Poleć:

O Autorze:

Redakcja

2 Comments

  1. Napisał pan, Cyt: Nie może stać się żadną wyspą, bo Polska leży między Niemcami a Rosją i może być tylko uczestnikiem sojuszy międzynarodowych, które dają jej bezpieczeństwo. Jeżeli się tego nie rozumie, to nie powinno się brać za politykę.” To jest właśnie myślenie poddańcze, niewolnicze. Musimy być od kogoś zależni, słuchać czyichś rozkazów, poleceń, jak nie Sowietów, to Yankesów. Trzeciego wyjścia nie ma. Bzdura. Est et tertius modus. Być jak Szwajcaria-neutralnym państwem. Straszenie Rosją – to zgrana płyta wojskowych służb specjalnych i przemysłu zbrojeniowego. Druga sprawa i nieścisłość. Po 1989r rozwalano wszystko…opłacalne firmy i zakłady też. To plan Balcerowicza. Proszę pokazać co w ciągu 30 lat w wolnej Polsce zbudowano: fabrykę samochodów, komputerów, statki, przemysł odzieżowy (Odra, Dana). Dla pana świat widziany zza biurka/katedry wygląda czarno-biały. Typowy infantylizm akademicki (nieżyciowy). Złe pisiory-dobre PO. Tylko tych z PO nie chcieli i zagłosowali na PiS. Nie widzi pan, że PO to opasłe warchlaki pozbawione woli walki? Oczywiście PiS, a w zasadzie gensek Kaczyński otoczył się klakierami, marionetkami i pastuszkami w rodzaju wiceministrów, którzy stali się karykaturą władzy. PiS nie jest też prawicą, a narodowo-socjalistyczną partią. Niech się pan za politykę nie zabiera, jak pan nie odróżnia socjalistów od kapitalistów. No i jeszcze coś z bełkotu. Cyt:”Może to nie przypadek, że przez wiele lat Polska była pod radzieckim butem, wcześniej w ogóle jej nie było…” A Polska miała wpływ na to, że był Stalin i Hitler, a w 1945 r. Sowieci rozjechaliby Europę czołgami. 123 lat zaboru i rozkwit polskiej literatury, malarstwa, muzyki. Co za różnica, kto uciska i okrada – swój czy obcy, ważne jest gdzie się lepiej żyje. Jak okrada swój, to nawet ciężej jest na duszy. “Lewica-prawica, endecja, piłsudczycy, socjaliści, ludowcy,…” to wymysł XIX/XX i w realu obecnie w Polsce nie istnieje.

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.