Wygrana Andrzeja Dudy czy raczej przegrana Rafała Trzaskowskiego?

2

Wybory prezydenckie za nami. Zgodnie z informacjami PKW z dzisiejszej konferencji, w tym momencie brakuje jedynie głosów z 9 komisji. Według tych wyników, Andrzej Duda zdobył 51,21 proc. głosów, a Rafał Trzaskowski – 48,79 proc. Zwycięstwo Andrzeja Dudy w wyborach może być paradoksalnie dobrą wiadomością dla opozycji – komentuje Witold Jurasz.

Andrzej Duda po raz kolejny wygra wybory prezydenckie. Przyczyną jego sukcesu będzie słabość kampanii Rafała Trzaskowskiego. Kandydat opozycji dwoił się i troił, ale nie był w stanie przykryć swoją niewątpliwą charyzmą intelektualnej pustki i braku pomysłu.

W kampanii Rafała Trzaskowskiego brak było motywu przewodniego i konia z rzędem temu, kto zdołał zapamiętać choć jedno hasło wyborcze kandydata PO. Zupełnie nie było widać też próby dotarcia do poszczególnych grup interesów. Andrzej Duda i wspierające go media rządowe szczując kolejno na mniejszości seksualne, Niemcy, Niemców i niemieckie media, Żydów którzy chcą odebrać Polakom majątek, liberałów, którzy chcą odebrać Polsce suwerenność, Ukraińców którzy są tak naprawdę banderowcami i wreszcie elity, które gardzą „zwykłymi ludźmi” – niezależnie od tego, że wszystkie te chwyty były moralnie podłe – przynajmniej starali się wygrać wybory.

WIĘCEJ

Poleć:

O Autorze:

Redakcja

2 Comments

  1. I pierwszy raz Gazeta napisała całą prawdę na temat propozycji polskiej opozycji… Piękne, okrągłe zero. Co prawda nie powstrzymaliście się od plucia na wygranych, ale to akurat mnie nie dziwi, bo tak wygląda większoć wypowiedzi przeciwników pis. Zastanawiające tylko, na co głosuje wyborca R. Trzaskowskiego? Wystarczy, ze do władzy dojdą antypisy i wszystko będzie wspaniale? Byle co, byle nie oni?? Na szczęście większości Polaków nie wystarcza byle co…

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.