“Brutalna pacyfikacja” na ulicach Mińska. “Strzelają do ludzi jak do kaczek”.

0

Tu jest inna rzeczywistość, zaczął się zupełnie inny etap przemocy – relacjonował nocne wydarzenia z Mińska na antenie TVN24 Sławomir Sierakowski z “Krytyki Politycznej”. Podczas demonstracji, które wybuchły po niedzielnych wyborach prezydenckich, zginęła jedna osoba. Sam Sierakowski mówił, że musiał uciekać przed funkcjonariuszami. – To była brutalna pacyfikacja, zaczęli na nas biec z zaskoczenia – mówił.

Siły specjalne milicji drugą noc tłumiły manifestacje w stolicy Białorusi. Stosowały granaty hukowe, gaz łzawiący i armatki wodne.

Wydarzenia na żywo z Mińska relacjonował w nocy Sławomir Sierakowski z “Krytyki Politycznej”. – Widzę szyki OMON-u, nie mają tarcz – opisywał, zaznaczając, że są “chyba dużo bardziej uzbrojeni niż w niedzielę” i “mają długie strzelby, granaty hukowe”. Chwilę przed godziną 23 zakończył połączenie słowami: – Niestety teraz ruszyli OMON-owcy i zaczynają strzelać, zaczynają gonić ludzi. Muszę biec. Ja się chyba rozłączam, do widzenia.

WIĘCEJ

Poleć:

O Autorze:

Redakcja

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.