Kto ma media, ten utrzyma władzę

0

Systemowy proces przejmowania mediów na Węgrzech przez ludzi bliskich władzy trwa od dekady, ale niewiele osób to obchodzi – pisze na łamach “Przeglądu” Dominik Héjj.

Był niesprzyjający władzy portal internetowy Origo. Jest sprzyjający władzy portal Origo. Był dziennik “Népszabadság”. Nie ma dziennika “Népszabadság”. Był wreszcie niezależny portal Index o zasięgu porównywalnym do Onet.pl czy WP.pl, a więc odwiedzany zarówno przez zwolenników, jak i przeciwników rządu. Nie ma niezależnego portalu Index.

Odwołanie naczelnego, Szabolcsa Dulla, doprowadziło do złożenia wypowiedzeń przez właściwie cały zespół, choć sekcja polityczna była tylko wycinkiem jego działalności. To jedynie krótka lista tytułów, które w wyniku przekształceń własnościowych na węgierskim rynku medialnym zostały albo „odwrócone”, albo zlikwidowane. Systemowy proces przejmowania mediów na Węgrzech przez ludzi bliskich władzy trwa od dekady, odkąd w 2010 r. koalicja Fidesz-KDNP zwyciężyła w wyborach parlamentarnych, ale niewiele osób to obchodzi.

WIĘCEJ

Poleć:

O Autorze:

Redakcja

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.