Wiec pod konsulatem w Toronto w poparciu dla LGBTQ w Polsce

12

W sobotę pod konsulatem RP w Toronto było kolorowo i przyjaźnie. Wszyscy przyszli tam na wiec, którego głównym organizatorem był Conrad Zawadzki, aby wspólnie wyrazić wsparcie i solidarność z polską społecznością LGBTQ, która od dłuższego czasu jest obiektem nagonki, agresji i nienawiści. Tworzenie “stref wolnych od LGBT”, coraz częstsze przypadki napaści fizycznych na osoby uznane za nieheteroseksualne, podpalanie flag i agresja słowna – to rzeczywistość polska roku 2020. Na przykład, na manifestacji narodowców pod Uniwersytetem Warszawskim 16 sierpnia wznoszono okrzyki: “Tu jest Polska, nie Bruksela. Tu się zboczeń nie popiera!”, “Stop Degeneracji!”, “Wielka Polska narodowa”, a uczestnicy deptali i podpalali tęczowe flagi. 

W sobotę trudno było chwilami rozmawiać czy słuchać przemawiających, bo kierowcy setek przejeżdżających ulicą Lakeshore samochodów wyrażali klaksonami poparcie dla zgromadzenia i jego idei. Przyjechali też reporterzy trzech stacji telewizyjnych – CTV, CityTV i CP24, które pokazały to wydarzenie w swoich serwisach informacyjnych. Sobotnie zgromadzenie odbyło się przy ochronie bardzo przyjaznych policjantów torontońskich. 

Organizatorami wiecu byli młodzi, ale spotkali się tam ludzie w różnym wieku, których łączy jedno – przekonanie, że wszyscy powinni być traktowani z szacunkiem, że w demokratycznym społeczeństwie nie ma miejsca na homofobię, nienawiść do jakiejkolwiek mniejszości, agresję i pogardę. Jesteśmy cząstkami jednej całości, różnymi, ale wzbogacającymi ją przez swoją różnorodność. Znamy z historii przykłady prób siłowego ujednolicania społeczeństw, odrzucania inności, narzucania ideologii wyższości jednych nad drugimi. Wiemy jak się to kończy – wydawałoby się, że te liczne lekcje z przeszłości powinny wszystkich nauczyć jak bardzo niebezpieczne są takie tendencje… 

Nikt z nas nie powinien być obojętny, kiedy dzieje się krzywda innemu człowiekowi. Swoje krótkie wystąpienie na wiecu zakończyłam przypomnieniem wiersza napisanego przez niemieckiego luterańskiego pastora, teologa i działacza antynazistowskiego Martina Niemöllera (1892–1984) po wojnie:

Kiedy naziści przyszli po komunistów, milczałem,
nie byłem komunistą.
Kiedy przyszli po socjaldemokratów, milczałem,
nie byłem socjaldemokratą.
Kiedy przyszli po związkowców, nie protestowałem,
nie byłem związkowcem.
Kiedy przyszli po Żydów, milczałem,
nie byłem Żydem.
Kiedy przyszli po mnie, nie było już nikogo, kto mógłby zaprotestować.

Polecamy: Być gejem w Polsce

This slideshow requires JavaScript.

This slideshow requires JavaScript.

Poleć:

O Autorze:

Malgorzata P. Bonikowska

Dziennikarka, publicystka, anglistka (doktor językoznawstwa), nauczycielka, autorka książek, działaczka społeczna, współtwórca i redaktor naczelny www.gazetagazeta.com. Kocha pisanie, przyrodę i ludzi.

12 Comments

  1. Panie Jerzy – dziękuję za uwagi i odpowiadam: tak znam parę kawałów o “pedałach”, bardzo wiele o blondynkach, lekarzach, inwalidach, Jasiu, “Polaku, Niemcu i Rusku”, Panu Jezusie. Czy widział Pan marsze równości blondynek? – bo ja nie 🙂 Jak świat światem różni ludzie po nim chodzą – otóż to jest właśnie paradoks, od zawsze i wszyscy jesteśmy różni. Proszę policzyć jak wiele “mniejszości” jest w jednym kraju, a nawet mieście: różne wyznania, narodowości, różne subkultury, kółka zainteresowań – i każdy uważa, że ma rację. Ujmę to tak – ludzi z nadwagą też jest wielu, natomiast nikomu nie wciskają, że nadwaga jest fajna i każdy powinien spróbować tyć, to jest ich świadomy wybór i świetnie się z tym żyje.
    Co do golizny – nie widział Pan najwyraźniej marszy, które odbywały się – nie na plaży, w centrum miast, więc trudno ich nie widzieć. Może te pochody w Europie są inne niż w Kanadzie? Nie wiem. Co do zachowań dewiacyjnych, zachęty przemycane są w wielu kanałach społecznościowych, mediach, zaczyna się propagować w szkołach i to podstawowych, gdzie dzieciaki nie mają jeszcze wykształconej zdolności rozróżniania, co jest prawdą a co fantazją. Dlatego są podatne na manipulację. Jestem mamą, więc trochę posprawdzałam aby sobie zdanie wyrobić. Dlatego też wypowiedziałam się nt. pedofilii, proszę poczytać statystyki.
    Gdy ludziom się specjalnie wtyka i wtyka coś w oczy, to zaczyna drażnić. Preferencje seksualne to sprawy osobiste, nie powinny być poruszane w miejscach publicznych, aby nie narażać na przykrość żadnej osoby, ale jeśli ktoś sam porusza ten temat to słyszy opinię na własne życzenie. Powtarzam, nigdy nie spotkałam się z jakąkolwiek dyskryminacją LGBT w otoczeniu, ale też nikogo nie pytam na dzień dobry, jakiej jest orientacji, a nikt normalny nie przedstawia się w nowej pracy: jestem Jola, jestem transseksualistą; nikt w pubie nie mówi do znajomych, cześć jestem Filip wyznania buddyjskiego.
    Myślę, że nie wszystkie informacje docierają w świat w pełnej treści, a sprawa została już tak upolityczniona, że teraz jeśli się gejowi nadepnie niechcący na nogę w tramwaju (a przecież na czole nie ma wypisane, ze gej), to w Kanadzie zorganizują wiec poparcia dla dyskryminowanych mniejszości w Polsce. Można na ten temat długo dyskutować:)
    Pozdrawiam Pana serdecznie!

  2. Niewiele znam osób w Polsce, które rzeczywiście jakkolwiek prześladują homoseksualistów. Oni byli i są pośród nas od zawsze. Ludzi drażnią prowokujące zachowania na tych marszach niby-miłości i okazywany brak szacunku dla wyznawanych przez nich wartości. Mają dosyć wciskania w oczy na każdym kroku golizny i zachowań dewiacyjnych, a przy tym tłumaczenia, że to wszystko normalne. Ludzie, gdzie, kiedy wyście rozum pogubili!? Tak, jestem chrześcijanką i szanuję każdego, ale to nie znaczy, że mam kiwać głową na wszystko pod egidą pseudotolerancji! Kiedy w imię równości zaczniecie sobie nogi obcinać i oczy wydłubywać? Czy to nie jest czasem homofobia, że doradza się inwalidom leczenie? Oczywiście, że żyją pośród nas rożni ludzie. Dopóki nikomu nie dzieje się krzywda to to, co robią ze swoim ciałem, należy do nich i do ich sumienia. Różnorodność polega także na tym, ze jednym się coś podoba a innym nie. Dlaczego, z jakiej racji mam udawać, że zachowania pedofilskie są ok?! Nigdy! Niezależnie od profesji, czy to nauczyciel, ksiądz, aktor, lekarz czy polityk.
    BTW – chrześcijanie muszą kochać i szanować każdego bliźniego, ale nie mogą tolerować grzechu, jakikolwiek by on nie był. Czy to będzie kradzież, obmowa, czy sodomia. Tak jest nie tylko w naszej religii. Tylko innych nikt nie ma odwagi się czepiać…
    I jeszcze takie pytanie – LGBT chcą szacunku dla ich inności, prawda? Z czego wynika, ze sami uznają się za innych. Ale – jednocześnie mamy ich uznawać, za “normalnych” członków społeczeństwa… Żądają równych praw i równego traktowania, jednocześnie uważając się za równiejszych. W imię tolerancji nie tolerują zdania innych. Brak tu logiki, ale zmiana semantyki powoli wszystko załatwia.

    • Mam parę uwag co do pani listu. Pisze pani: “Żądają równych praw i równego traktowania, jednocześnie uważając się za równiejszych. W imię tolerancji nie tolerują zdania innych”. Jak rozumiem, chodzi pani o elgiebetowców. Nie, oni tego nie robią, droga pani. Te mniejszości seksualne chcą tylko aby traktowano je na równi z innymi, bo wciąż uważane są za gorszy sort w Polsce. Dalej: “Niewiele znam osób w Polsce, które rzeczywiście jakkolwiek prześladują homoseksualistów”. A kawałów o pedałach i ciotach nie słyszała pani ? Bo ja słyszałem sporo kiedy mieszkałem w Polsce. A co do golizny – jeśli kogoś gorszy widok mężczyzny w samych majtkach lub kobiety w majtkach i biustonoszu, to niech nie chodzi też na plaże. Nie przesadzajmy więc z tą golizną na tych paradach. Zachowań dewiacyjnych w miejscach publicznych i całkowitego obnażanie się tam nie ma, i być nie może, bo każdy wie że to jest karalne, podobnie zresztą jak pedofilia. I nie wrzucajmy do jednego wora homoseksualistów i pedofilów, jak to robią ostatnio wrogowie LGBT. Nie muszę chyba tłumaczyć dlaczego. A jak komuś nie podobają się te parady, to niech nie patrzy na nie. Całkiem proste. Ja też nie powiem, że mi się podobają, ale i nie przeszkadzają specjalnie. Pozdrawiam.

  3. Bogdan Herbetko on

    Panie Sedziak-prosze niech mnie pan nie straszy ,ze ja bronie swojej prawdy. Tylko mam prosbe-prosze tolerowac tych,ktorych ten temat nie interesuje i ktorzy nie chca z nim miec niczego wspolnego. Jezeli tak bardzo pan ich broni to prosze wrocic do ojczyzny i glosic tolerowanie swojej odmiennosci.Tutaj w Kanadzie tego pan nie musi robic bo pewno sie pan miesza z tym tlumem. Tak bezpieczniej skryc sie za czyjes plecy……Zapewniam pana,ze kultury nie musi mnie pan uczyc….Dziekuje.

    • Nie straszę pana, panie Herbetko, tylko radzę, aby nie demonstrował tak swojej homofobii – jest chyba różnica. Ja, idąc ulicą, gdy widzę naprzeciw zbliżających się do mnie dwóch facetów trzymających się za ręce, nie stanę im na drodze i nie powiem: “Precz mi z drogi”.
      Poza tym, pisze pan: “Tylko mam prosbe-prosze tolerowac tych,ktorych ten temat nie interesuje i ktorzy nie chca z nim miec niczego wspolnego”. Co za bzdurne stwierdzenie. Powtarzam, ludzie których nie interesuje dane środowisko, nie chcą mieć z nim nic wspólnego, po prostu je olewają. Pan oczywiście nie kryje swojej wrogości do niego.
      A co się tyczy tolerancji, której brak pan mi zarzuca, moje zdanie jest następujące. W wolnym, demokratycznym kraju jakim jest Kanada i ponoć Polska, ludzie mogą być dewotami, homoseksualistami, ateistami, muzułmanami i innymi. I mogą robić wszystko, co nie jest prawnie zabronione. Nie wolno obrażać nikogo kto nie łamie prawa. Trzeba tolerować odmienność nawet gdybyśmy się z nią zupełnie nie zgadzali. Jak powiedziałem wcześniej, LGBT to są ludzie którzy nie propagują jakiejś ideologii, tylko czegoś domagają się, czegoś chcą, przede wszystkim godziwego traktowania ich, jak na przykład robotnicy wyzyskiwani przez złego pracodawcę. Szkoda że to wciąż tak trudno pojąć wielu Polakom, zwłaszcza tym mieszkającym w Kraju. W Polsce niestety wciąż są traktowani dość powszechnie jako gorszy sort. Pozdrawiam.

    • Daniel Gawiński on

      Nie wiem dlaczego mylnego. Mylne jest udawanie, że się jest chrześcijaniniem jeśli nienawidzi się i obraża ludzi. To niechrześcijańskie zachowania. Ten wiec nikt nikomu złego nie robił i nie nawoływał do agresji ani nienawiści, lecz do tolerancji i szacunku. Dosyć tego dzikiego hejtu. My żyjemy w Kanadzie, gdzie prześladowanie ludzi odmiennych od nas jest przestępstwem. Na szczęście!

  4. To Andrzej Duda posiał to ziarno zła podczas ostatniej kampanii wyborczej, mówiąc: “LGBT to nie są ludzie, to jest ideologia neomarksistowska. A działacze LGBT to aktywiści tej ideologii”. Potem poszła ta cała lawina.

    • No oczywiscie, i mial racje. Potępiamy ideologie LGBT a nie biednych ludzi którzy ulegli jej propagandzie. 🙂

    • Myli się pan, panie Jacku. LGBT to są po prostu mniejszości seksualne, ludzie, których nie łączy ŻADNA wspólna ideologia. Skąd więc Duda wytrzasnął tą ideologię, nie mam pojęcia. Ta antytęczowa histeria została sztucznie rozdmuchana głównie po to, aby odwrócić uwagę od pedofilii w Kościele oraz skarg na hierarchów, jakie wpłynęły do Watykanu. Zaś o tym, na jakie dodatkowe zajęcia (religia, wychowanie seksualne, etyka) dziecko ma uczęszczać w szkole, powinni decydować rodzice, a nie dyrekcja, oświata, UE lub WHO. Nie dodam do tego nic więcej, bo resztę powiedział za mnie pan Gawiński.

    • Bogdan Herbetko on

      Jacek bardzo trafnie ocenil LGTB. Jest to cos co mnie w ogole nie interesuje i nie popieram razem z jego ideologia.Po prostu precz mi z drogi z ta propaganda i poparciem…

    • Panie Herbetko. Człowiek, którego coś w ogóle nie interesuje, nie zwraca na to coś uwagi, omija to. Ale jak ktoś używa takich sformułowań jak “propaganda” lub “precz mi z drogi”, to nie tylko przeczy sobie w jednym zdaniu, lecz demonstruje swoją ograniczoność i zwykły brak kultury. To jest zwykły hejt. Jeśli pan mieszka w Polsce i bierze udział w manifestacjach Ruchu Narodowego, zadaje się z tymi co jeżdżą furgonetkami lub noszą transparenty z homofobicznymi hasłami, jak to miało ostatnio miejsce w Polsce, mogę panu życzyć aby wrócił do swoich, a nie wklejał tutaj takich komentarzy. To jest Kanada gdzie trzeba tolerować odmienność. A jeśli mieszka pan w Kanadzie, to tym gorzej, może nabawić się kłopotów za taki styl i język. I słusznie.

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.