Na kortach French Open została tylko Świątek. Czarny poniedziałek Polaków.

0

Iga Świątek kapitalnie rozpoczęła tegoroczne French Open. W pierwszej rundzie Polka grała genialnie i rozniosła wyżej notowaną Marketę Vondrousovą 6:1, 6:2. Czeszka to zeszłoroczna finalistka paryskiego turnieju.

To drugi start Świątek w Roland Garros. W debiucie, przed rokiem, doszła do czwartej rundy. W tej edycji powtórzenie sukcesu wydawało się zadaniem trudnym do zrealizowania, bo los Polki nie oszczędził. Jej rywalka rok temu doszła aż do finału, w którym przegrała z Ashleigh Barty. Do tegorocznego turnieju przystąpiła jako 19. zawodniczka światowego rankingu. Świątek jako 54.

Polka jeszcze nigdy nie zmierzyła się ze starszą o dwa lata Vondrousovą w oficjalnym meczu o stawkę. Dwa miesiące temu obie panie spotkały się na korcie podczas turnieju w Pradze. Górą była nasza zawodniczka, wynik 7:6(2), 6:0 można było więc wziąć za dobrą monetę przed poniedziałkowym starciem w Paryżu.

Od początku starcia polska zawodniczka zachowywała się tak, jakby znała Czeszkę na wylot. Natychmiastowe przełamanie rywalki w pierwszym secie dało Polce kopa na dalszą część spotkania. Świątek rozkręcała się, tymczasem rywalka po kolejnych przegranych wymianach zdawała się być coraz bardziej przybita. Nie zdążyła otrząsnąć się w pierwszej partii, którą przegrała 1:6, przełom nie nastąpił też później.

Skoncentrowana Świątek już na początku drugiego seta powtórzyła scenariusz i przełamała Vondrousovą przy pierwszej okazji. Za chwilę doszło do przełamania powrotnego, co nie miało jednak wpływu na postawę Polki. Czeszka była bezradna, zrezygnowana, przegrywała kolejne piłki. Do końca tej partii udało się jej ugrać tylko jeszcze jednego gema. Ostatecznie przegrała 2:6. Sukcesu z zeszłego roku nie powtórzy. Rywalką Polki w kolejnej rundzie będzie Su-Wei Hsieh (Tajwan), która ograła Barbarę Haas (Austria) 6:3, 7:6 (1)

Wynik meczu 1. rundy French Open:

Iga Świątek – Marketa Vondrousova 6:2, 6:1

I na tam koniec dobrych wieści z Paryża. Najbliższy awansu do II rundy był Hubert Hurkacz. który stoczył maratoński pojedynek z Amerykaninem Tennysem Sandgrenem. Z powodu opadów deszczu w Paryżu poniedziałkowe mecze rozegrano później, niż pierwotnie planowano. Hurkacz też musiał trochę poczekać na swój pojedynek, ale w końcu około godziny 18:30 wszedł na kort. Zszedł, gdy w Paryżu noc trwała w najlepsze.

W stolicy Francji Hurkacz jak dotąd wygrał tylko jeden pojedynek, gdy – jak na ironię – jego rywalem w meczu 1. rundy w 2018 roku był właśnie Sandgren. Amerykanin, który rok temu na kortach im. Rolanda Garrosa dotarł aż do 4. rundy, tym razem pomysł na tenisistę znad Wisły już znalazł. Jeszcze w pierwszym secie obaj panowie solidarnie i nieprzerwanie wygrywali własne podanie i stan ten trwał aż do dwunastego gema.

W tym Sandgren w końcu przełamał Hurkacza i objął prowadzenie w meczu. Długo się nim jednak nie nacieszył. W kolejnym secie to właśnie rozstawiony w turnieju z numerem 29 Hurkacz rozkręcił się, grał kapitalnie i bardzo dokładnie zwłaszcza przy serwisie przeciwnika. Wykorzystał wówczas aż trzy breakpointy, a cały set wygrał do dwóch. 

Wtedy też zaczęły się pretensje i frustracje Amerykanina. Coraz pewniejszy siebie Polak z kolei znów szybko złapał odpowiedni rytm w trzecim secie, przy stanie 2:2 wygrał dwa kolejne gemy i osiągnął już bezpieczną przewagę, której nie wypuścił do końca. W secie czwartym Sandgren postawił wszystko na jedną kartę. Grał coraz agresywniej i odważniej, ale na przełamanie to wciąż nie wystarczało. Jego zdecydowanie w końcu jednak poskutkowało w wygranym pewnie tie-breaku.

Bardzo dobrze dysponowani fizycznie obaj panowie nakręcali się wzajemnie, a o ich starciu zdecydować musiał więc set numer pięć. Do Paryża zawitała noc, tenisiści dalej się szachowali, a loteria o to, kto zakończy ten czteroipółgodzinny maraton, trwała w najlepsze. W końcu przerwał ją w dwudziestym gemie Sandgren, wyrzucając ambitnie grającego wrocławianina z turnieju. W 2. rundzie na Amerykanina czekać będzie Daniel Elahi Galan Riveros, który pokonał Camerona Norriego.

Wynik meczu 1. rundy Roland Garros:

Tennys Sandgren – Hubert Hurkacz 7:5, 2:6, 4:6, 7:6 (7-1), 11:9 

Nie było takich historii w dwóch pozostałych meczach Polaków. Zarówno Magda Linette jak i Kamil Majchrzak zanotowali bezbarwne występy w I rundzie French Open. 

Polkę i Kanadyjkę dzielą 64 miejsca (36. wobec 100.) w światowym rankingu. Nigdy wcześniej się ze sobą nie zmierzyły, ale Linette wiedziała, czego się spodziewać, bo wspólnie trenowały. Była dobrej myśli, ale i podkreślała zalety utalentowanej rywalki. Początek meczu odzwierciedlał różnicę w doświadczeniu i rankingu zawodniczek. 28-letnia poznanianka już w pierwszym gemie mogła przełamać podanie 10 lat młodszej rywalki, ale ostatecznie górą była Kanadyjka.

To jednak był jedyny powód do radości ubiegłorocznej triumfatorki juniorskiej odsłony French Open w pierwszej partii, którą Polka wygrała w 35 minut. Druga partia trwała osiem minut dłużej, ale miała całkiem odmienny przebieg. Leworęczna Fernandez szybko zyskała przewagę, prowadziła 2:0, 3:1, by zwyciężając 6:2, doprowadzić do remisu w meczu.

Grająca agresywnie i bez kompleksów Kanadyjka poszła za ciosem i w decydującym secie objęła prowadzenie 4:0. Wtedy na krótko do głosu doszła Linette, która nie miała już nic stracenia. Wygrała dwa gemy z rzędu, a w następnym – przy stanie 2:5 – musiała bronić dwóch piłek meczowych. Polka wyszła z pierwszych opresji i zmniejszyła straty na 3:5. Miała dwie piłki na 4:5, ale obu okazji nie wykorzystała, by po chwili przegrać spotkanie przy trzecim meczbolu.

Statystyki wskazują, że Linette lepiej serwowała, miała podobny do rywalki stosunek uderzeń wygrywających (30/40 – 23/33), a w całym pojedynku zdobyła tylko trzy punkty mniej (88-91). Po dwóch godzinach i 12 minutach gry triumfowała jednak Fernandez.

Był to szósty występ Linette w Paryżu i po raz czwarty odpadła w pierwszej rundzie. Tutaj jednak też potrafiła dotrzeć do 3. rundy (2017). Kanadyjka w tym sezonie na dobre rozpoczęła starty w zawodach WTA, bowiem wcześniej rywalizowała głównie w turniejach niższej rangi – ITF.

W tym roku zadebiutowała w głównej drabince Wielkiego Szlema – w Australian Open przegrała inauguracyjne spotkanie, a w US Open – odpadła w drugiej rundzie. Jej kolejną rywalką będzie w stolicy Francji Słowenka Polona Hercog.

Wynik meczu 1. rundy singla kobiet:

Leylah Fernandez (Kanada) – Magda Linette (Polska, 31) 1:6, 6:2, 6:3. 

Zupełnie nieudany występ odnotował Kamil Majchrzak, który w spotkaniu z Rosjaninemn Chaczanowem praktycznie nie istniał.

Majchrzak w tym roku dostał się do French Open bez konieczności przedzierania się przez kwalifikacje. Był jednym z pierwszych oczekujących i skorzystał na wycofaniu się z imprezy Lucasa Pouille’a i Jo-Wilfrieda Tsongi. Już w pierwszym meczu stanął jednak przed trudnym wyzwaniem, gdyż przyszło mu się zmierzyć z ćwierćfinalistą ostatniej edycji Rolanda Garrosa.

Jego poniedziałkowy pojedynek z rozstawionym z piętnastką Chaczanowem początkowo był bardzo wyrównany. Obaj tenisiści skutecznie bronili swoich podań przez większą część premierowej odsłony. Dopiero w tie-breaku pierwszego seta Rosjanin zdołał trzykrotnie przełamać serwis Polaka i uzyskać prowadzenie w meczu. W dwóch kolejnych partiach przewaga wyżej notowanego zawodnika była już znacznie bardziej widoczna.

Majchrzak co prawda rozpoczął drugiego seta od przełamania, a po czterech gemach prowadził nawet 3:1. Następnie sam dwukrotnie nie obronił jednak własnego serwisu, co przesądziło o kolejnej przegranej partii. W ostatniej odsłonie tenisista urodzony w Moskwie dopełnił formalności, stawiając kropkę nad i przy podaniu Polaka. 

Chaczanow w trzech ostatnich edycjach French Open docierał przynajmniej do 4. rundy. W 2017 i 2018 roku kończył zmagania na tej fazie, a ostatnio znalazł się nawet w najlepszej ósemce paryskiego turnieju. Jego przeciwnikiem w 2. rundzie będzie Czech Jiri Vesely, który w poniedziałek wyeliminował Brytyjczyka Liama Broady’ego.

Wynik meczu 1. rundy Roland Garros:

Kamil Majchrzak (Polska} – Karen Chaczanow (Rosja}  6:7 (3-7), 3:6, 3:6. 

Poleć:

O Autorze:

Contributor

Materiał nadesłany do redakcji.

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.