Iga Świątek meczem z Azarenką pożegnała się z US Open

0

Iga Świątek na trzeciej rundzie zakończyła występ w tegorocznej edycji wielkoszlemowego turnieju US Open. 19-letnia Polka przegrała w Nowym Jorku z białoruską tenisistką Wiktorią Azarenką 4:6, 2:6.

Świątek tegoroczny występ w US Open rozpoczęła od wyeliminowania rozstawionej z “29” Rosjanki Weroniki Kudiermietowej. Potem w trzech setach uporała się ze 160. w rankingu WTA Sachią Vickery. W rozłożonym na dwa dni z powodu deszczu meczu z Amerykanką 53. w zestawieniu tenisistek Polka miała aż 69 niewymuszonych błędów. W sobotę zaprezentowała się pod tym względem znacznie lepiej, ale nie wystarczyło to, by sprawić dużą niespodziankę.

31-letnia Azarenka, która jest 27. rakietą świata, to zdobywczyni dwóch tytułów wielkoszlemowych w singlu oraz była liderka listy WTA. W latach 2012-13 triumfowała w Australian Open i wystąpiła w decydującym meczu US Open. W dorobku ma też dwa tytuły wielkoszlemowe w mikście, z czego jeden wywalczony w Nowym Jorku (2007).

Polka bez kompleksów podeszła do pojedynku ze znacznie bardziej doświadczoną i utytułowaną rywalką – zaczęła od wygrania gema serwisowego z Białorusinką do zera. Robiła użytek z siły uderzenia, którą dysponuje, a do tego dołożyła precyzję, Azarenka miała więc kłopot, by nadążyć do posyłanych przez nią piłek.

Przegrywająca 0:2 zabrała się za odrabianie strat. Udało jej się to od razu, choć samo doprowadzenie do remisu nie przyszło łatwo i szybko. Bywało, że Świątek rozprowadzała po korcie faworytkę. W kluczowym momencie czwartego gema trenowana przez Piotra Sierzputowskiego zanotowała jednak podwójny błąd oraz nieudany smecz i tym samym rywalka wykorzystała czwartego breakpointa.

Chwilę później to ona miała znów szanse na przełamanie, ale w końcówce zadziałał serwis Białorusinki. Ta radziła sobie z coraz lepiej i była zdecydowanie skuteczniejsza. Ostatnie dwa gemy w tej partii padły łupem byłej liderki światowego rankingu.

Druga odsłona zaczęła się podobnie do pierwszej. Grająca ofensywnie Świątek na początek zanotowała breaka bez straty punktu. Tym razem Azarenka od razu odpowiedziała w podobnym stylu, oddając rywalce tylko jedną piłkę. Wraz z rozwojem tego seta grała coraz lepiej, a częściej zaczęła się mylić Polka (14 niewymuszonych błędów przy pięciu po stronie drugiej z tenisistek).

Białorusinka była wyraźnie na fali – siódmego gema wygrała do 0, wypracowując bardzo bezpieczną przewagę. W następnym Świątek obroniła dwa meczbole, choć niewiele brakowało, by już po drugim to spotkanie się zakończyło. Polka poprosiła jednak o challenge – słusznie, jak się okazało. Przy trzeciej szansie faworytki zepsuła jednak zagranie i zakończyła w ten sposób trwający nieco ponad półtorej godziny mecz.

Najlepszym wynikiem Świątek w Wielkim Szlemie jest 1/8 finału. Dotarła do tego etapu w ubiegłorocznym French Open i styczniowym Australian Open. W debiucie na kortach Flushing Meadows 12 miesięcy temu odpadła w drugiej rundzie Z Azarenką zmierzyła się po raz pierwszy w karierze. Kolejną rywalką Białorusinki będzie Czeszka Karolina Muchova.

Świątek jako ostatnia ze startujących w tym roku Polaków pożegnała się z turniejem. Magda Linette odpadła w trzeciej rundzie, a Hubert Hurkacz w drugiej. Mecze otwarcia przegrali z kolei Katarzyna Kawa i Kamil Majchrzak oraz deblista Łukasz Kubot.

Wynik meczu 3. rundy singla kobiet:

Wiktoria Azarenka (Białoruś) – Iga Świątek (Polska) 6:4, 6:2

 

Poleć:

O Autorze:

Contributor

Materiał nadesłany do redakcji.

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.