“To właśnie dogging”. Psycholożka o tym, kim są osoby, które uprawiają seks w miejscach publicznych.

0

– Ludzie, którzy tylko w taki sposób są w stanie uprawiać seks, często pojawiają się w gabinetach terapeutów i seksuologów szukając sposobu na to by nauczyć się osiągać satysfakcję także i w mniej ekstremalnych warunkach – mówi Katarzyna Kucewicz, psycholożka, psychoterapeutka i terapeutka zaburzeń seksualnych. Rozmówczyni naTemat wyjaśnia, dlaczego niektórzy ryzykują i decydują się na seks w miejscach publicznych.

Seks w miejscach publicznych – to fetysz, fantazja, potrzeba chwili, czy może wpływ alkoholu?
Tak naprawdę wszystkie powody, które pani wymieniła, są prawdziwe. Dla pewnej grupy osób możliwość bycia przyłapanym jest rzeczywiście niezbędna do zaspokojenia potrzeb seksualnych. Jest to dla nich rodzaj ekshibicjonizmu, wojeryzmu – potrzeba bycia podglądanym, oglądanym lub podglądania.
 
Są osoby, które osiągają pełnię, gdy ktoś ich obserwuje, gdy obserwuje ich partnerów. To daje adrenalinę, wzbudza silne emocje i intensyfikuje doznania. Pewien procent osób jest w stanie osiągnąć orgazm tylko w takiej – niepewnej sytuacji.

WIĘCEJ

Poleć:

O Autorze:

Redakcja

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.