Jak reszta Europy nie radzi sobie z koronawirusem

0

W Europie powszechne okazało się lekceważenie głosu ekspertów, kiedy ich opinia nie była zgodna zamiarami polityków – zwłaszcza w sprawie przygotowań do drugiej fali epidemii koronawirusa. Ostrzeżeń naukowców nie posłuchano, bo w kolejnych krajach władze uznawały, że ryzyko nawrotu choroby jest mniej groźne niż gospodarcze skutki ewentualnych lockdownów, a skutek jest taki, że mamy zarówno gwałtowny wzrost infekcji, jak i zbliżające się ponowne zamknięcie wielu regionów, piszą David M. Herszenhorn i Jillian Deutsch z POLITICO.

Unijni przywódcy zobowiązali się na szczycie w Brukseli w tym tygodniu do posługiwania się “najlepszą dostępną wiedzą naukową” w ich działaniach wobec koronawirusa. Ale stało się to po tygodniach odrzucania tej samej eksperckiej wiedzy i teraz, zamiast uciekać przed falą, gorączkowo starają się ją dogonić.

Wraz z rosnącą liczbą zakażeń, kraje codziennie wprowadzają kolejne środki zapobiegawcze. Ale niechętne i przypadkowe reakcje w całej Europie pokazują, że przywódcy polityczni spędzili ostatnie tygodnie w stanie zbiorowego zaprzeczenia.

WIĘCEJ

Poleć:

O Autorze:

Redakcja

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.